„20 minut dziennie codziennie” – czytanie dzieciom

czytanie dzieciom

„20 minut dziennie codziennie” – czytanie dzieciom

Z pewnością każdy z nas kojarzy hasło reklamowe akcji „Cała Polska czyta dzieciom”. To bardzo szczytna akcja propagująca czytanie dziecku już od najmłodszych lat przynajmniej po dwadzieścia minut dziennie.

O co ten cały szum? Chodzi o to, że wiele dzieci, zanim pójdzie do szkoły czy przedszkola, nie potrafi jeszcze samodzielnie czytać. Co wcale nie znaczy, że nie może korzystać z dobrodziejstw, jakie dają książki.

Po co czytać dziecku?

Dziecko, już kilkumiesięczne, zaczyna poznawać świat. O świecie zaś muszą mu opowiadać dorośli, najlepiej rodzice. Już niemowlak, słysząc spokojny, ale zróżnicowany ton rodziców opowiadających mu bajkę,zaczyna po swojemu rozumować. Przede wszystkim uczy się mówić – jeszcze nie wie, skąd rodzice biorą treści, które mówią, ani nie rozumie poszczególnych słów, ale rozróżnia ich intonację. Z czasem, podczas takiego codziennego czytania, dziecko zaczyna rozumieć coraz więcej, między innymi to, że książki służą właśnie do czytania. Zaczyna rozumieć poszczególne słowa.

To wszystko pomaga mu ćwiczyć wyobraźnię i wymowę. Ważne jest, by dziecku czytać książki głośno, wyraźnie i odpowiednio modulować ton głosu. Dzięki temu już półtoraroczny szkrab będzie potrafił wymawiać poszczególne słowa, będzie rozumiał ich znaczenie, a także dość wcześnie zacznie składać samodzielne, dłuższe zdania.

A co, jeśli dziecko nie lubi czytania?

Tak naprawdę dopiero kilkulatki zaczynają mieć okres buntu, w którym nie podoba im się, że mają samodzielnie czytać. Dlatego im wcześniej zaczyna się dziecku czytać, tym lepiej. Nasza pociecha musi oswajać się z książkami, by w przyszłości samodzielnie po nie sięgać. Sami zaś dobrze wiemy, jak ważne jest czytanie książek dla naszego własnego rozwoju osobistego. Dziecku, zanim jeszcze wejdzie w fazę jakiegokolwiek buntu, należy wpajać regularne czytanie. Tylko dzięki temu w przyszłości nie będzie miało oporów, by sięgnąć po kolejną książkę do czytania. A to z kolei sprawi, że nie będziemy musieli się martwić o to, czy nasza pociecha będzie itp.

Poza tym 20 minut dziennie to naprawdę niewiele. Może więc, zamiast poświęcać ostatnie 20 minut wieczoru, nim dziecko pójdzie spać, na bezsensowne oglądanie telewizji, lepiej usiąść przy dziecięcym łóżeczku i przeczytać mu choć kilka stron bajek. Rodzice, którzy w ten sposób spędzają czas z dzieckiem, już po kilku tygodniach obserwują, jak ogromne zmiany zachodzą w rozwoju osobistym ich dziecka.

Niestety, nie da się bez absolutnie żadnego wysiłku wspomóc rozwoju intelektualnego dziecka. Jednak już 20 minut czytania dziennie to mały kroczek na drodze do sukcesu, którym jest wychowanie mądrego, wykształconego obywatela. Poza tym, takie wspólne czytanie bardzo zbliża do rodziców do dziecka, pozwala im lepiej się poznać, uspokoić i pogłębić łączące ich relacje. Tak naprawdę daje to bardzo wiele nie tylko dzieciom, ale i rodzicom, którym przecież zazwyczaj bardzo zależy na tym, by mieć z dzieckiem jak najlepszy kontakt.