5 rzeczy, które musisz wiedzieć jadąc do Egiptu

Egipt

Egipt

Egipt to jeden z najpopularniejszych kierunków, wybieranych przez polskich turystów. I nic dziwnego – dzięki niskim kosztom pracy, wczasy w Egipcie są stosunkowo tanie i Polaków po prostu na nie stać. Udając się do Egiptu należy pamiętać o kilku zasadach, które – choć nam mogą się wydawać dziwne – obowiązuje w tym obcym, jakby nie patrzeć, kraju.

1) Napiwki obowiązkowe

Zacznijmy od napiwków, które są w Egipcie tradycją. W Egipcie napiwków będą od nas oczekiwali niemalże wszyscy miejscowi zatrudnieni w turystyce – barmani, kucharze, kierowcy, obsługa hotelu. To, czy je dostaną, zależy oczywiście od nas, jednak podczas wczasów w Egipcie napiwki zdecydowanie warto dawać – choćby po to,  żeby zapewnić sobie sympatię całego hotelu. Może się też zdarzyć, że Egipcjanin sam poprosi o napiwek, na co także należy być przygotowanym.
Jak wysoki powinien być napiwek? 1-2 dolary (5-10 funtów egipskich) w zupełności wystarczą. Dla nas to mało, ale dla egipskiego barmana to całkiem spore pieniądze – zarabia on średnio 40$ miesięcznie.

2) Uwaga na… zdjęcia!

W większości cywilizowanych krajów świata, robienie zdjęć jest darmowe. W Egipcie jest jednak inaczej. I tak jeśli – na przykład – właściciel stoiska zauważy, że robimy sobie zdjęcie na tle jego straganów, może do nas podejść i poprosić o pieniądze za zrobienie zdjęcia! Dotyczy to także zdjęć z wielbłądami czy na wielbłądach.

Oczywiście w takiej sytuacji nie ma co się kłócić, tylko po prostu wyciągnąć dolara.

3) Pieniądze na wierzchu = napiwek!

Podczas wczasów w Egipcie, na nasze pieniądze czyhać będzie też hotelowa ekipa sprzątająca. Tutaj zasada jest bardzo prosta – jeśli zostawimy w pokoju pieniądze na wierzchu, to podczas sprzątania obsługa hotelu prawdopodobnie je weźmie, traktując to jako napiwek. Niezależnie od tego czy będzie to 1 czy 50 dolarów…

4) „No, thank you”

Oprócz pieniędzy i napiwków, ważną kwestią podczas pobytu w Egipcie są też zakupy, które wyglądają zupełnie inaczej jak w Polsce czy w Europie. Dotyczy to głównie kupowania pamiątek i lokalnych wyrobów.

Przede wszystkim, jadąc na wczasy do Egiptu, należy przygotować się na dziesiątki osób, które będą „ciągnęły” nas do swoich sklepów, gdziekolwiek się udamy. Na osoby takie najlepiej nie zwracać uwagi, ewentualnie krzyknąć „no, thank you”, nie odwracając głowy. Jeśli zainteresujemy się ofertą, na 90% skończymy w jakimś sklepie.

Co wtedy? Wtedy zostaniemy poczęstowani beduińską herbatą albo colą i spędzimy kilkadziesiąt minut na rozmowie, oglądaniu sklepu, itd. No i prawdopodobnie nie zostaniemy z tego sklepu wypuszczeni, zanim czegoś nie kupimy – egipcjanie potrafią być naprawdę namolni i „łazić” za nami przez dobrych kilkaset metrów!

5) Negocjacje, czyli jak zdobyć 50% zniżki?

Oczywiście z Egiptu warto coś przywieźć, zatem prędzej czy później sami będziemy chcieli zrobić zakupy. W takiej sytuacji koniecznie przygotujmy się na długotrwałe negocjacje.

Podstawowa zasada kupowania pamiątek w Egipcie brzmi: jeśli sprzedawca zaproponował cenę 50$, to znaczy, że sprzeda towar za 30, a nawet taniej. W czasie wypoczynku w Egipcie warto się zatem targować – często można uzyskać „zniżkę” rzędu 50 czy 60 procent! Wystarczy tylko w kółko powtarzać, że towar jest za drogi, że nie mamy tyle pieniędzy albo… udawać, że nie jesteśmy zainteresowani i wyjść ze sklepu (sprzedawca oczywiście będzie nas zatrzymywał, opuszczając cenę).

Ostatnia sprawa – w Egipcie sprawdzają się zakupy hurtowe. Pamiątki najlepiej kupić w jednym sklepie i zrobić to w kilka osób. Kupując kilka rzeczy, kolejne będą nam proponowane za 20 – 30% podstawowej ceny.