Aktorzy, którzy dorastają na planie filmów

Aktorzy, którzy dorastają na planie filmów

Aktorzy, którzy dorastają na planie filmów

Z pewnością znamy wiele charakterystycznych, czołowych wręcz postaci z polskich seriali i filmów, które znamy jeszcze z czasów, gdy występowały jako kilkulatkowie na wielkim ekranie.

Gdy jako dzieci były rozkosznymi aktorami – uwielbialiśmy ich, gdy dorośli, wciąż są utożsamiani z tymi dziecięcymi postaciami, kojarzeni z ogromną sympatia dla wielu widzów.

I nagle ta grzeczna dziewczynka z planu uwielbianego przez Polaków serialu ma już dwadzieścia lat i możemy ją obejrzeć pozującą nago na okładce Playboya. Choć mamy świadomość, że to dorosła osoba, to jednak wydaje nam się to… co najmniej niestosowne.

Dzieciństwo na planie

Dzieci, które występują na planie filmowym czy serialowym w wieku kilku lat, muszą być niezwykle zdyscyplinowane i inteligentne. Nie jest dla nich aż tak wielką sztuką zagrać swoją role najlepiej jak się potrafi, ale pogodzić dorosłą pracę i pasję z nauka, czyli normalnym, dziecięcym obowiązkiem. A do tego dbać, by nie „odbiła woda sodowa”. O to już muszą szczególnie dbać rodzice młodziutkich aktorów. Pilnować, by dziecko nie zaprzepaściło nauki kosztem sławy, która bywa przecież ulotna, by nie zaniedbywało lekcji, dostało się na dobre studia, rozwijało się. A do tego zarabiało swoje własne pieniądze, odkładało je, uczyło się oszczędzać. I jak tu mając 10 lat, zarabiając na planie popularnego serialu nie zwariować? Cóż, wiele zależy tu od inteligencji emocjonalnej dzieci-aktorów oraz ich rodziców, którzy muszą umiejętnie kierować ich karierą.

Gdy młody aktor rośnie…

Gdy rośnie dziecięcy aktor, razem z nim musi dorastać serialowa postać, jest to nieuchronne. Dzięki temu producenci seriali mogą dawać zmierzyć się im z problemami dotykającymi już dojrzewających nastolatków, maturzystów, dorosłych ludzi. Scenarzyści mają więc co robić! Dla takiego młodego aktora może to być również ciekawe doświadczenie życiowe. Gdy kończy szkołę, nie musi martwic się o pierwszą prace, bo już od dawna ją ma.

Ciężko zaczyna być wtedy, gdy młody aktor nie chce być już utożsamiany z dziecięcym bohaterem serialu czy filmu. Gdy chce pokazać „pazury”, zagrać w śmielszej scenie w filmie, odważyć się na inną, niepokorną rolę.

Mary-Kate i Alshley Olsen chyba do końca życia będą utożsamiane ze słodziutkimi bliźniaczkami, które zawojowały amerykańskie filmy. I takie też role grają wciąż jako dwudziestokilkuletnie kobiety! Daniel Radcliffe, odtwórca roli Harry’ego Pottera, dorastał na planie filmowym ekranizacji książki o młodym czarodzieju i do dzisiaj wiele osób nie potrafi go sobie wyobrazić w innym aktorskim wcieleniu. Dla przykładu wielu widzów nie umiało go zaakceptować w dość odważnej scenie teatralnej.

Dlatego też rodzice młodych aktorów powinni szczególnie uważać , bo coś, co zaczęło się jako niewinna zabawa, może młody umysł w końcu przytłoczyć.