„Chłopiec w pasiastej piżamie” – czyli dziecko w konfrontacji z Holocaustem

chłopiec w pasiastej piżamie

„Chłopiec w pasiastej piżamie” – czyli dziecko w konfrontacji z Holocaustem

Z pewnością wśród amatorów kina znajdzie się wielu, którzy szczególnie lubują się w tematyce trudnej, bolesnej, ale niestety – realistycznej. Do tematyki takiej należą zagadnienia związane z Holocaustem. To świadomość narodowa nie pozwala nam, Polakom, zapomnieć o tragedii, która rozegrała się przeszło 70 lat temu. Niektórzy odczuwają jej skutki do dzisiaj…

Powstało też wiele filmów o tematyce związanej z obozami koncentracyjnymi, Żydami, relacjami polsko-niemieckimi na tle wojny. To filmy nie tylko polskiej, ale i zagranicznej produkcji – co świadczy o tym, jak bardzo Holocaust i wydarzenia wojenne wpłynęły na losy świata.

Chłopiec w pasiastej piżamie” – o kim jest opowieść?

To film, którego głównym bohaterem jest kilkuletni chłopiec z niemieckiej rodziny. Jest on synem wysoko postawionego niemieckiego komendanta, który nie znosi sprzeciwów i z oddaniem wykonuje swoje patriotyczne obowiązki. Czyli – umieszcza Żydów i Polaków w obozach zagłady. Gdy dostaje polecenie przeniesienia się do wielkiej willi mieszczącej się nieopodal jednego z obozów, cała jego rodzina podnosi sprzeciw, który jednak nie ma żadnego znaczenia…

W związku z trudnymi czasami dzieci komendanta mają zakaz opuszczania terenu posiadłości, są stale germanizowane, nauczane zgodnie z hitlerowskimi teoriami. Chłopiec jest jednak spragniony przygód i raz po raz wymyka się pod druty kolczaste otaczające pobliski obóz. Poznaje tam żydowskiego chłopca w pasiastej piżamie, z którym nawiązuje nić porozumienia – choć przez drucianą siatkę. Pewnego dnia wydarza się tragedia. Chłopiec decyduje się dołączyć do swojego żydowskiego kolegi i poszukać z nim jego ojca, który gdzieś przepadł. Przeciska się przez dziurę pod ogrodzeniem, dla niepoznaki zakłada pasiastą piżamę i… niestety znika na zawsze. W momencie, gdy rodzice dziecka rozpaczliwie szukają go i odnajdują porzucone pod siatką ubranka, jest już za późno. Niczego nieświadomy malec, któremu jednak przestała się już podobać obozowa atmosfera, zostaje zapędzony wraz z innymi ludźmi do komory gazowej…

Kogo winić?

Wyrzutów sumienia matki, która nie upilnowała dziecka z pewnością, nie da się odpisać słowami, ale z ich przedstawieniem doskonale poradziła sobie aktorka odgrywająca rolę matki chłopca, Vera Farmiga. Oboje rodzice winni są zaistniałej sytuacji. Nie tylko dlatego, że byli po tej „złej” stronie obozu, bo w rzeczywistości byli prawymi ludźmi. Nawet nie dlatego, że podjęli decyzję o przeprowadzce w ten niebezpieczny rejon. Głównie dlatego, że uważali synka za zbyt małego, by tłumaczyć mu pewne sytuacje, które miały miejsce. Na przykład, dlaczego pan, który przynosi im warzywa z ogrodu, chodzi w pasiastej piżamie i drewniakach. I dlaczego nie wolno mu z tym panem rozmawiać.Być może udałoby się uratować nie jednego, a obydwu chłopców od tragicznej śmierci, gdyby mały Niemiec miał świadomość, że obóz to klatka, z której jest tylko jedno wyjście – przez komin.

Film nie tylko porusza do głębi i jest pewnego rodzaju pamiątką po Holocauście, ale także pozwala uświadomić sobie, jak wiele błędów może popełnić rodzic w stosunku do dziecka, chcąc go uchronić przed straszną rzeczywistością.

[tube]http://www.youtube.com/watch?v=TDMl7lANu24[/tube]