Choroba pocałunku – co to takiego?

mononukleoza

Choroba pocałunku – co to takiego?

Wbrew skomplikowanej nazwie mononukleoza (popularnie zwana “chorobą pocałunku”) jest bardzo częstą wirusową chorobą zakaźną.

Szacuje się, że około 90 % ludzi w wieku powyżej trzydziestu pięciu lat ma we krwi przeciwciała przeciwko wywołującemu ją wirusowi. Oznacza to, że kiedyś musieli na nią zachorować.

Jakie są pierwsze objawy mononukleozy?

Wczesne objawy choroby przypominają objawy zwyczajnej grypy: uczucie rozbicia, bóle głowy, ból gardła (czasami bardzo silne), dreszcze, a potem gorączka, bóle mięśni.

Po około dwóch dniach (czasem szybciej) pojawiają się typowe dla mononukleozy objawy, takie jak:

  • powiększenie węzłów chłonnych (szczególnie szyjnych, pachowych, pachwinowych),
  • żółtaczka (żółty odcień skóry i białkówek oczu),
  • wysypka podobna do tej pojawiające się w odrze (początkowo na twarzy, potem na całym ciele); wysypka ta występuje zawsze u osób leczonych ampicyliną lub amoksycyliną z powodu zapalenia gardła,
  • powierzchniowe nadżerki na błonie śluzowej jamy ustnej,
  • ból brzucha, szczególnie po lewej stronie, spowodowany powiększeniem śledziony (do około 30 cm, gdzie normalnie ma ona ok. 15 cm).
wymaz krwi mononukleoza

Wymaz krwi pacjenta z mononukleozą zakaźną ukazujący reaktywne (atypowe) limfocyty

Możliwe powikłania

W prawie 100 procentach choroba atakuje również wątrobę. Jednakże tylko 5 % chorych ma żółtaczkę  W rzadkich przypadkach następuje trwałe uszkodzenie wątroby. Innymi powikłaniami mononukleozy są pęknięcie śledziony, zapalenie mózgu. Na szczęście powikłania te występują niezwykle rzadko.

Dlaczego w ogóle chorujemy na mononukleozę?

Mononukleoza wywoływana jest przez wirus o nazwie Epsteina-Barra. Swoją nazwę zawdzięcza on nazwiskom swoich odkrywców – dwóch uczonych, którzy odkryli  go w drugiej połowie XX wieku, chociaż tak na dobrą sprawę choroba była znana już od bardzo dawna. Grupa tych i podobnych do siebie wirusów, Herpes viride, rozprzestrzenia się drogą kropelkową przez ślinę, temu właśnie mononukleoza zawdzięcza swoją drugą nazwę i powszechnie nazywana jest “chorobą pocałunku”. Zakażenie następuje nie tylko przez kontakt ze śliną, ale także w czasie kaszlu chorego.

Wirus mononukleozy może pozostać aktywny w organizmie człowieka jeszcze przez wiele tygodni, a nawet miesięcy od ustąpienia objawów i nadal zarażać inne osoby. Z drugiej strony zaś nie każda osoba mająca kontakt z wirusem musi przebyć chorobę (zdrowy układ immunologiczny powinien bez większych problemów zwalczyć wirusa).

Jak wygląda leczenie chorego na mononukleozę?

Zwykle choroba przebiega bez poważnych powikłań. Większość zarażonych osób powraca do zdrowia bez leczenia w ciągu 2 tygodni. Podstawą leczenia jest leżenie w łóżku i przyjmowanie leków obniżających występującą gorączkę. Ważnym jest aby w trakcie choroby nie wykonywać żadnych ćwiczeń fizycznych – grozi to pęknięciem powiększonej śledziony.

Aby wzmocnić swój układ odpornościowy powinniśmy jeść dużo nieprzetworzonych warzyw i owoców, unikać tłuszczów nasyconych, białek zwierzęcych i cukru.

Osobom chorym na mononukleozę zaleca się stosowanie mięty pieprzowej, lawendy, bergamoty i eukaliptusa. Są one niezwykle pomocne w usunięciu zmęczenia i innych nieprzyjemnych objawów choroby.

Herbata z jeżówki jest polecana do picia podczas mononukleozy. Herbata ta pomaga w walce z infekcją. Dobrym pomysłem jest też napar z nagietka lekarskiego.