Co warto wiedzieć o GMO?

gmo

Co warto wiedzieć o GMO?

Na pewno zdarzyło Ci się słyszeć o GMO – żywności modyfikowanej genetycznie. Niezależnie od tego, czy interesujesz się sprawami kraju i tym, co robi nasz rząd, czy nie, akurat to zagadnienie powinno Cię interesować, gdyż jedzenie jest niezbędne do życia każdemu z nas.

W związku z żywnością modyfikowaną genetycznie rodzi się wiele pytań, takich na przykład, czym jest żywność modyfikowana genetycznie i czy należy się jej obawiać, na które postaramy się dzisiaj odpowiedzieć.

Czym jest GMO?

Zgodnie z ustawą z dnia 22 czerwca 2001 r. o organizmach genetycznie zmodyfikowanych, za GMO uznaje się:

organizm inny niż organizm człowieka, w którym materiał genetyczny został zmieniony w sposób nie zachodzący w warunkach naturalnych wskutek krzyżowania lub naturalnej rekombinacji.

Jego powstanie jest więc wbrew naturze i nie zachodzi w warunkach naturalnych. Organizmy genetycznie modyfikowane do niedawna powstawały jedynie w laboratoriach, służyły m.in. do produkcji leków, i takie ich funkcjonowanie można uznać za dopuszczalne.

Kontrowersje jednak budzi wypuszczenie ich, w dodatku bez żadnej kontroli, do środowiska, gdzie będą mogły krzyżować się z innymi roślinami (nad wzajemnym zapylaniem się roślin nikt nie czuwa), a także spożywanie roślin modyfikowanych genetycznie, gdyż skutki dla zdrowia człowieka, a także dla środowiska, są trudne do przewidzenia, chociaż już teraz mamy przesłanki do tego, aby twierdzić, że GMO szkodzi i czyni spustoszenie w organizmie.

Niebezpieczeństwa związane z GMO

Modyfikacje genetyczne roślin sprawiają, że nowe rośliny np. same wytwarzają substancje owadobójcze, są odporne na konkretny środek chwastobójczy (herbicyd), dlatego można go używać bez ryzyka, że im zaszkodzi itp. W związku z tym mówi się, iż rośliny GMO wymagają mniejszej ilości pestycydów, ale tak naprawdę jednak same są ich źródłem. 

Wszystkie te zabiegi służą przede wszystkim zarabianiu pieniędzy przez korporacje – reklama dźwignią handlu, a kto z nastawionych na zysk przedsiębiorców, mając do wyboru rośliny, przy których uprawie nie trzeba się szczególnie napracować, oraz takie, które wymagają nakładu dużej pracy, nie sięgnie po te pierwsze, nawet jeżeli będą niebezpieczne dla ludzkiego zdrowia?

Inna sprawa to to, że modyfikacje genetyczne mają konsekwencje, które czasami ciężko przewidzieć. To taka genetyczna ruletka, której konsekwencje poznamy dopiero za jakiś czas. Nie wiemy, jak jeden gatunek zareaguje na wprowadzenie danego genu do swojego DNA, czy uda się osiągnąć zamierzoną cechę itp. Często roślinom wszczepia się bakterie odporne na antybiotyki, co budzi spore kontrowersje wśród naukowców, gdyż może się przyczynić do powstania nowych chorób odpornych na antybiotyki.

Stosowanie techniki pistoletu genowego, polegającej na losowym zmodyfikowaniu większej ilości komórek i wybraniu potem tych, które „działają” w pożądany sposób, może przyczynić się do powstania nowych mutacji genowych, nowych cech, alergenów, nowych chorób itp. Oczywiście tego, co dzieje się z roślinami GMO po modyfikacjach, szczególnie się nie bada – ważne, że posiadają jedną, pożądaną cechę – inne nie są tak istotne z punktu widzenia korporacji, chociaż ich skutki mogą być bardzo niebezpieczne.

Wprowadzenie roślin modyfikowanych genetycznie może też zaszkodzić bioróżnoroności z punktu widzenia środowiska. Owszem, dla rolnika lepiej jest, gdy na jego polu rośnie jedynie uprawiana roślina, bez żadnych chwastów, jednak dla środowiska jest to szkodliwe, gdyż przyczynia się m.in. do jałowienia gleby. Poza tym nowy szkodnik, inny niż ten, na który odporna jest dana roślina GMO, może w mig zniszczyć całą uprawę!

Przeprowadzone na zwierzętach testy wykazują, że spożywanie produktów GMO jest szkodliwe. Przyczynia się m.in. do zaburzenia odporności u myszy, do zmniejszenia ich płodności, masy, a także do wyższej śmiertelności. Są więc badania, które wykazują niekorzystny wpływ modyfikowanej żywności na organizm, nieprawdą jest więc mówienie, iż jest ona dobra. Prawdziwe skutki jej spożywania poznamy jednak dopiero po latach.

Brak możliwości wyboru

Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż konsumentom nie mówi się wprost, w których produktach znajdują się rośliny modyfikowane genetycznie, nie ma więc on możliwości dokonywania świadomego wyboru.

Nasz kraj teoretycznie jest jeszcze wolny od GMO, jednak wszystkie pasze, które dostępne są na rynku, zawierają soję czy kukurydzę GMO, sprowadzane z zagranicy. Mięso kupowane w sklepie na pewno pochodzi więc z hodowli, w której zwierzęta karmione były roślinami modyfikowanymi.