Czeskie przysmaki na polskim stole!

knedlik

Czeskie przysmaki na polskim stole!

 

Kuchnia czeska dla Polaków skrywa wiele tajemnic. Przepisy naszych południowych sąsiadów można bez problemu zaszczepić na rodzimym stole. Dzięki podpatrywaniu i poznawaniu tradycyjnych czeskich receptur nie będziemy stać przed koniecznością dalekiej wyprawy do Pragi, by poczuć wytęskniony smak marynowanych serów czy czeskich bucht.

Dzisiaj kilka słów na temat czeskich przysmaków. Zapraszam do lektury!

Knedlik – symbol czeskiej kuchni

Najbardziej znanym czeskim daniem są oczywiście knedliki. Wyróżniamy różne rodzaje knedlików: chlebowe, bułczane, drożdżowe (podawane na słodko), z kaszą i wiele, wiele innych. Najpopularniejsze i najczęściej podawane są knedliki chlebowe. Pomysł na to danie obiadowe okazuje się strzałem w dziesiątkę w momencie, gdy posiadamy dużo czerstwego pieczywa, na wykorzystanie którego brak nam pomysłów.

Chleb kroimy w małe kostki, podsmażamy na maśle, ale nie jest to konieczne. Zalewamy jajkiem, aby go nasączyć, następnie dodajemy mąki oraz przyprawy wedle uznania i formujemy z tego specyficzne ciasto. Gdy ciasto będzie swobodnie odchodzić od łyżki – znaczy to, że jest już gotowe. Z racji tego, iż ciasto jest dosyć płynne – polecamy umieścić je w foliowym rękawie, zawiązać z obu stron tak, aby wytworzył się rulon. Ciasto należy gotować we wrzącej, osolonej wodzie przez około pół godziny, po 15 minut z każdej strony, by ścięło się równomiernie. Po tym czasie utworzony walec z ciasta wyjmujemy z folii spożywczej i umieszczamy na talerzu. Ważne, by kroić walec w plastry w momencie kiedy jest jeszcze ciepły, bo po wystygnięciu okazuje się to znacznie bardziej trudne. Nie kroimy nożem, by nie spłaszczyć knedlików. Przyda się nam nitka albo kawałek żyłki. Napięta przechodzi przez walec ciasta idealnie. Do knedlików poleca się pieczenie wołowe lub drobiowe z dużą ilością zawiesistych sosów oraz surówkę z białej rzodkwi lub pory. W polskiej wersji sprawdzą się także buraczki.

Nowy smak sera pleśniowego

Drugim przysmakiem czeskiej kuchni, jaki możemy polecić wszystkim żądnym nowych smaków i aromatów, jest marynowany ser. To danie niezwykle proste w wykonaniu, ale wymagające także ogromnej cierpliwości, ponieważ do optymalnego smaku dochodzi się stopniowo. Do marynowania w Czechach najczęściej używa się sera Hermelin. W naszej sytuacji możemy go zastąpić zwykłym Cammembertem.

Ser pleśniowy po wyjęciu z opakowania umieszcza się w próżniowym słoiku. Do tego słoiczka wkładamy małe, ostre papryczki chilli, liście laurowe, pieprz w kulkach oraz moc ziół, by potrawie nadać swoistego i intensywnego aromatu. Wszystko to zalewamy olejem roślinnym i zamykamy pokrywą. W wielu przepisach na ser marynowany umieszczono informację, że po siedmiu dniach ser może być już spożywany– to dla niecierpliwych łasuchów.

Prawdziwy Czech bowiem uważa, że marynowany Hermelin nie ma prawa wyjść ze słoika prędzej niż po czternastu dniach od zamknięcia! Intensywny zapach marynowanego sera nie wszystkim przypada do gustu. Niektórych wręcz zniechęca do tego oryginalnego dania. Ser marynowany stanowi wspaniały dodatek do piwa lub wina w ramach przekąski. Tuż obok tzw. „utopenców”, czyli marynowanych w oleju kiełbasek z papryczką i cebulą jest najpopularniejszą przekąską w czeskich barach i „hospodach”.