Dlaczego mimo ćwiczeń tyjemy?

ćwiczenia

Dlaczego mimo ćwiczeń tyjemy?

Dzisiejszy świat zdominowany przez pięknych i szczupłych, niejako zmusza nas do określonego stylu życia, podlegania pod ścisłą dietą czy chodzenia na fitness. To nic złego, ale niektórym nie dość, że ciężko jest utrzymać wymarzoną wagę, to jeszcze mimo ćwiczeń tyją.

Dlaczego tak się dzieje? Istnieje kilka przyczyn, a o nich w dzisiejszym artykule.

Przyczyny wzrostu wagi

Pamiętam, jak sama kilka lat temu sporo przytyłam, małymi krokami i nazbierało się ponad 10 kg więcej niż zwykle, a przecież (tak mi się wydawało) nie jadłam więcej niż dotychczas. Niestety, po przeanalizowaniu jadłospisu okazało się, że za dużo było tam słodkiego, a za mało wody i ruchu. Dziś cieszę się normalnym wyglądem i zdrowiem przede wszystkim.

Przybieranie na wadze powoduje, że utworzone komórki tłuszczowe nigdy nie zanikną. Jeśli schudniemy, jedynie się zmniejszą, skurczą, ale gdy tylko dostaną dodatkową porcję jedzenia, znów się wypełniają. Tycie to również proces długotrwały. Nikt w przeciągu paru dni nie nabierze nagle 10 kg. To niestety skutek zaniedbania, opychania się niezdrowym jedzeniem typu fast foody i słodycze, bardzo małej ilości ruchu i złych nawyków. Rozgraniczyć trzeba również fakt, że niektóre osoby mają większą skłonność do przybierania na wadze, a inne nie. Nie należy się jednak poddawać, proces schudnięcia będzie może dłuższy, ale warto się poświęcić.

Dlaczego mimo ćwiczeń tyjemy?U kobiet  za proces tycia odpowiedzialne są w głównej mierze hormony, a przede wszystkim estrogen. To on „odkłada” niepotrzebny tłuszczyk w takich miejscach jak biodra, uda czy pupa, a także powoduje zatrzymanie wody w organizmie, skutkiem czego czujemy się opuchnięte. Kobiety mają również mniej  niż mężczyźni tkanki mięśniowej kosztem tkanki tłuszczowej – tym samym łatwiej jest im „zgromadzić” tłuszcz.

Mężczyznom trudniej przytyć niż paniom. Jeśli już do tego dojdzie, otyłość dla panów jest bardzo niebezpieczna. Choćby „mięsień piwny” – to nic innego jak tłuszcz, który nie ma jak być wydalony z organizmu. Co za tym idzie – panowie częściej chorują na serce czy mają problemy z oddychaniem.

Przyczyny tycia

Nie tyje się bez powodu. Oto najczęstsze przyczyny przybierania na wadze.

1. Uwarunkowania genetyczne

Niektórzy ludzie z pokolenia na pokolenie otrzymują geny odpowiedzialne za tycie i przybieranie na wadze. Odpowiedzialne są za przyjmowanie pokarmu i uwalnianie z niego energii.

2. Nieodpowiednia dieta i brak ruchu

Kobiety, ale także mężczyźni coraz częściej podejmują się bycia na diecie. Rodzajów diet jest mnóstwo, są bardziej i mniej restrykcyjne, kilkudniowe i długotrwałe. Nieodpowiednia dieta, dobrana bez konsultacji z dietetykiem, może wywołać większe spustoszenie niż przynieść pożytku. Dodatkowo miesiąc wstrzemięźliwości nie spowoduje, że od razu będziemy szczuplejsi. Trzeba duża dyscypliny, samozaparcia, nie wolno zapominać o aktywności fizycznej. W przeciwnym razie nabawimy się efektu jojo i kilogramy wrócą ze zdwojoną siła.

3. Choroby

Za dodatkowe centymetry odpowiadają również choroby somatyczne czyli cukrzyca, tarczyca itp. Zaburzenia hormonalne powodują, że trudniej trawimy niektóre pokarmy i mimo zdrowego jedzenia waga wzrasta.

4. Stres i napięcie

Stres i ciągły pośpiech powoduje, że jedzenie stawiamy na ostatnim miejscu. Jemy w szybkości, przełykamy duże kawałki pożywienia, a organizm sobie z nim nie radzi. W sytuacjach stresowych często zajadamy trudne sytuacje, lądujemy na kanapie z czymś słodkim bądź z toną niezdrowego jedzenia, pełnego pustych kalorii.

5.  Rzucanie palenia

Palenie to czynność, w trakcie której również tracimy kalorie, dodatkowo substancje smoliste zmniejszają apetyt, więc palacz nie odczuwa głodu. W trakcie rzucania palenia czegoś brakuje, więc zastępuje się to podjadaniem, przekąskami w wyniku czego waga wzrasta.

6. Wiek i zmiany w organizmie

Wraz z wiekiem spowalnia się nasz metabolizm, układ trawienny znacznie trudniej przerabia pokarm, potrzebujemy też więcej ruchu aby spalić zbędne kalorie. Nasze ciało również wraz z wiekiem zwiększa ilość tkanki tłuszczowej kosztem tkanki mięśniowej, dlatego też walka o utrzymanie idealnej wagi może być bardzo trudna.

Pozostaje jedna rada. Trzeba się dużo ruszać, jeść 4-5 małych posiłków w ciągu dnia, pić dużo wody i cieszyć się z życia. Z głową oczywiście, a wtedy pizza czy słodkości nie będą od razu powodowały wzrostu kilogramów.