Gdzie ta wiosna?

wiosna

Gdzie ta wiosna?

Astronomiczna wiosna rozpoczęła się już kilka dni temu, jednak za oknem aura ciągle jeszcze zimowa – śnieg i mróz stanowią nieodłączne elementy krajobrazu chyba w całym kraju. Prognozy pogody także nie są bardzo optymistyczne – w ciągu kilku najbliższych dni temperatura wprawdzie wzrośnie, ale zaledwie o kilka stopni, w związku z tym najprawdopodobniej… będziemy mieć białe święta!

Szkoda tylko, że akurat na wiosnę są one niezbyt pożądane…

Prognozy ekspertów od pogody sięgają jednak dalej – zgodnie z ich opiniami wiosna jest porą roku, która… powoli zanika! Zwiastunem tego zjawiska ma być właśnie fakt, że wiosna w tym roku bardzo się spóźnia. W najbliższych latach może być coraz krótsza, termin jej rozpoczęcia będzie się przesuwał… a za jakiś czas być może całkowicie zaniknie.

Na jakiej podstawie wyciągnięto takie wnioski?

Otóż naukowcy pracujący w Stacji Polarnej na Spitsbergenie zwrócili uwagę na fakt, iż szczyt zimy w Arktyce przesuwa się. Niegdyś – w latach 70. XX wieku – przypadał na przełom grudnia oraz stycznia, potem przesunął się na styczeń, w latach 90. miał miejsce w lutym, po roku 2000 przypadał na marzec, a od kilku lat najchłodniejszym okresem jest przełom marca oraz kwietnia. To przesuniecie zimy na końcówkę sezonu może mieć spore konsekwencje dla całego świata. Może zaniknąć wiosna, lato z atakami upałów może zaczynać się już w maju, natomiast jesień być może będzie przeciągała się na początek zimy.

Czy te przewidywania okażą się faktem? Czy niedługo w niepamięć odejdzie pora roku, którą wszyscy darzymy takim sentymentem? A może jednak naukowcy się mylą? W końcu mieliśmy mieć globalne ocieplenie, jednak figle, jakie ostatnio płata nam pogoda, zdają się temu zupełnie zaprzeczać…

wiosna