Historia walki z chorobami

leczenie

Historia walki z chorobami

Ludzie od początku swojego istnienia na ziemi pod wpływem instynktu prowadzą bardzo zaciętą walkę z dopadającymi ich chorobami. Nie znali oni wtedy oczywiście ani nazwy przypadłości, ani jej przyczyny, podłoża. Wszelkie stany chorobowe leczono tylko i wyłącznie  środkami, które dała matka natura – czyli ziołami i owocami.

Nacje o wyższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego, jak na przykład mieszkańcy Egiptu czy Grecji, wytwarzali różnego rodzaju mikstury, nalewki, balsamy, maści lecznicze, stosowali także kąpiele lecznicze.

Medycyna kiedyś…

Napad  hord azjatyckich, który na początku epoki średniowiecza zniszczył cywilizację Imperium Rzymskiego,  przerwał tym samym progres w medycynie. Całe średniowiecze miało niewiele dokonań w rozwoju sztuki leczenia. Powodem tego było zakazanie przez Kościół sekcji zwłok, a co za tym szło – braku znajomości anatomii i fizjologii. O istnieniu bakterii nawet nikomu się wtedy nie  śniło.

ziołolecznictwo

Jednakże ziołolecznictwo było nadal nieprzerwanie kontynuowane, a po odkryciu Ameryki zostało bardzo wzbogacone. Ludzie z Europy przejęli od tamtejszych ludów bardzo dużą wiedzę na temat stosowania ziół i ich nowych odmian. Nawet w czasach współczesnych prymitywne plemiona indiańskie, mieszkające w dżunglach w Ameryce Południowej, znają zioła lecznicze o przeogromnej sile działania, o których my nawet nie mamy pojęcia.

Kiedy to w drugiej połowie XIX wieku rozpoczął się bujny rozkwit nauk przyrodniczo – biologicznych i bardzo szybki postęp techniczny, również medycyna nie stała w miejscu – nabrała wielokierunkowego rozpędu. Jego rezultaty nie były jeszcze zadowalające, w zestawieniu na przykład z rozwojem technicznym, dającym ludziom niezliczone korzyści. Medycyna w bardzo wielu przypadkach całkowicie jeszcze zawodziła, w innych zaś błąkała się po omacku, szukając swoich dróg wyjścia. Nie było takiej dziedziny nauki, w której występowało tyle wahań i cofnięć, nieporozumień, co w medycynie. Jednakże mimo tej bezradności, nie wolno nam żadną miarą tej wiedzy medycznej ani lekceważyć ani potępiać – byłoby to krzywdzące i bardzo niesprawiedliwe.

…i medycyna współcześnie

Przedmiotem badań medycyny jest żywy człowiek, o psychofizycznej strukturze. Maszyna uszkodzona, chociaż przestanie działać, nie przestaje być urządzeniem, człowiek natomiast, gdy ustanie w nim wszelka funkcjonalność biologiczna, przestaje być człowiekiem.

Współczesna nauka, dzięki wynalezieniu mikroskopu elektronowego, odkryła wiele tajemnych mechanizmów ludzkiego organizmu. Na ich zbadanie potrzeba było mnóstwa czasu i pracy.

Przeszkodę w leczeniu ludzi tworzą też bardzo indywidualne odmienności każdego organizmu, zarówno te fizjologiczne, jak i psychiczne. Każda przypadłość nabiera nowych cech, u jednego człowieka jej przebieg może być zupełnie inny niż u drugiego. Ten sam lek, stosowany przy takiej samej chorobie jednemu pomoże, drugiemu nie bardzo, a trzeciemu może nawet zaszkodzić. Medycyna mimo wielu przeszkód nie przestaje pomagać chorym i cierpiącym. Jednakże coraz częstsze odchodzenie w medycynie od korzeni, czyli od ziołolecznictwa nie musi być koniecznie dobre. Na szczęście niektórzy lekarze wybierają fitoterapię zamiast chemioterapii, która często w prostych schorzeniach nie jest konieczna, a na pewno dużo bardziej niszcząca dla organizmu.