Historia zabawek

| 22 listopada 2012 | Komentarze (0)
zabawki

Historia zabawek

Zabawki towarzyszyły ludziom od zarania cywilizacji. Na początku mogły to być zwykłe patyki albo kamienie o intrygujących kształtach. W końcu pojawił się jednak pierwszy przedmiot, który był zabawką zrobioną z rozmysłem.

Najstarsze zabawki poznaliśmy dzięki pradawnemu zwyczajowi nakazującemu umieszczanie w grobach przedmiotów codziennego użytku. Jeżeli umierało dziecko, to wraz z nim chowano także zabawki. Archeolodzy odkryli gliniane grzechotki, łyżeczki i wiaderka liczące sobie ponad dwa i pół tysiąca lat. Takie znaleziska wykopano zarówno w starożytnej Grecji i Rzymie, jak i w słowiańskim Biskupinie. Dziewczynki greckie bawiły się też terakotowymi lalkami, które miały ruchome kończyny. W starożytności wykonywano gliniane, cynowe, a czasem nawet srebrne miniaturowe mebelki, żołnierzyki, zwierzątka na kółkach. Od dawna znane były również zabawki edukacyjne. W greckich i rzymskich grobach dziecięcych często odnajdywano nawleczone na sznurki wycięte litery. Takie „korale” miały służyć do nauki alfabetu. Znani twórcy starożytni (na przykład Horacy) wspominali też o rzymskich cukiernikach, którzy piekli ciasteczka w kształcie liter, aby „młodzi Rzymianie mogli zdobywać znajomość liter przez żołądek”.

Zabawką, której popularność trwa nieprzerwanie od czasów egipskich faraonów przez średniowieczną Europę aż do dziś, jest bąk.

zabawkiZabawki Herona

W okresie hellenistycznym pojawiają się pierwsze zabawki automatyczne. Za ich najwybitniejszego twórcę uważa się Herona z Aleksandrii. Ten żyjący w I wieku p.n.e. grecki matematyk i wynalazca napisał nawet dwa dzieła traktujące o zabawkach. Heron konstruował różnego rodzaju maszyny poruszane wodą, parą i ciężarkami. Tworzył nie tylko zabawki, ale i machiny wojenne. Innym znanym starożytnym konstruktorem zabawek mechanicznych był Filon z Bizancjum (z III wieku p.n.e.), który zasłynął stworzonym przez siebie automatycznym teatrem lalek.

Konik na biegunach najpierw był ludową zabawką wystruganą z drewna. Z czasem, na życzenie zamożnych rodzin, dodano mu „prawdziwą” grzywę i ogon oraz miniaturowe skórzane siodło.

koń na biegunachW średniowieczu zabawkami bawiły się nie tylko dzieci, ale i dorośli. Na dworach królów i możnowładców prawdziwą furorę robiły skomplikowane zegary, które oprócz tego, że pokazywały fazy księżyca i lata, wyposażone też były w dziesiątki, a nawet setki ruchomych figur. W tamtych czasach powszechnym zainteresowaniem cieszyły się również mechaniczne zwierzęta i poruszające się manekiny, które potrafiły na przykład grać na instrumentach lub pisać listy. Ceniono też wzorowane na osiągnięciach starożytnych konstruktorów automatyczne teatrzyki, za pomocą których przedstawiano różnorodne sceny dworskie i obyczajowe, zabawy ogrodowe oraz słynne bitwy.

Pozłacana grzechotka

Z biegiem czasu zabawki stawały się coraz doskonalsze i różnorodne. Na początku rzemieślnicy robili je niejako przy okazji. Stolarz mógł oprócz stołów czy szafek dla dorosłych raz na jakiś czas wykonać też malutkie mebelki dla dzieci. Później niektórzy rzemieślnicy zaczęli się specjalizować tylko w produkcji zabawek i zakładali własne cechy. Oprócz zabawek automatycznych, nadal popularne były te mniej skomplikowane. Żyjące przed wiekami dzieci bawiły się lalkami, wiatraczkami, drewnianymi końmi, gwizdkami czy najzwyklejszymi w świecie grzechotkami. Oczywiście, jakość tych zabawek była bardzo zróżnicowana.

zabawkiNajbiedniejsi musieli zadowolić się wyrobami z drewna, bogatsi mogli liczyć na coś znacznie bardziej wyrafinowanego. Przyszły król Francji, Karol VII (1403-1461), mając rok, dostał grzechotkę z pozłacanego srebra. Nawet zwykły wiatraczek mógł być bardzo cennym prezentem. Kroniki wspominają, że zabawki przeznaczone dla wyższych sfer odlewano ze złota i ozdabiano perłami. Niektóre osiągały wręcz zawrotną cenę. W 1571 roku księżna Lotaryngii zamówiła dla córeczki księżnej bawarskiej kilka lalek oraz „małe gospodarstwo ze srebra, składające się z kredensu, garnków, talerzy i innych rzeczy”. Zabawkami z drogocennych kruszców bawił się też Ludwik XIV (1638-1715). Miał między innymi srebrny statek na kółkach oraz złotą armatkę ciągniętą przez pchłę. W wieku 2 lat Ludwik stał się posiadaczem armii żołnierzy odlanych ze srebra, która kosztowała ogromną sumę 50 tysięcy skudów.

Ludwik XIV wyrastał wśród drogich zabawek, więc nic dziwnego, że podobne luksusy starał się zapewnić swoim dzieciom. Jego syn, Delfin, otrzymał miniaturową mechaniczną armię, potrafiącą wykonać musztrę. Była to nie tylko zabawka, ale – jak na owe czasy – prawdziwy cud techniki. Przez trzy lata pracowali nad nią najlepsi artyści i mechanicy norymberscy. Wszystkiego doglądał francuski minister wojny, który specjalnie w tym celu został oddelegowany do Norymbergi. Najdrobniejszy szczegół musiał zgadzać się z rzeczywistym umundurowaniem i uzbrojeniem.

Dziewiętnastowieczna kolejka to pierwowzór dzisiejszej kolejki elektrycznej, ulubionej zabawki wszystkich chłopców.

zabawkiLalki królowej Wiktorii

Choć pośród producentów zabawek powoli wykształciła się specjalizacja, to jednak pierwsze duże fabryki zabawek powstały we Francji i Niemczech dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Momentem przełomowym była rewolucja techniczna. Wynalezienie silnika parowego, a później elektrycznego przyspieszyło także rozwój przemysłu zabawkarskiego. Odpowiednie prasy i cienka blacha pozwalały na masową produkcję estetycznych oraz tanich zabawek. Co więcej, przy produkcji zabawek zaczęto uwzględniać najsłynniejsze wynalazki. Kiedy na drogi wyjechał pierwszy samochód, wkrótce w sklepach pojawiła się jego zabawkowa miniatura. Podobnie stało się z samolotem, koleją, a w czasach nam współczesnych z pierwszą rakietą kosmiczną lub telefonem komórkowym.

Pośród zabawek szczególną grupę stanowią lalki. Na podstawie ich historii można by odtwarzać dzieje ludzkiej cywilizacji. Doskonaliły się wraz z nią i wraz z nią przeżywały wzloty i upadki.

Rosyjska matrioszka jest oparta na prostym pomyśle: z większej lalki wyciąga się mniejszą, a ich liczba zależy od fantazji wytwórcy.

W starożytności były to najpierw zabawki terakotowe lub drewniane, na początku naszej ery zaczynają wzbogacać się o części z kości zwierzęcych, w tym także z bardzo drogiej kości słoniowej. Najdroższe „prababcie” współczesnych lalek miały drewniany korpus, głowę i członki z kości słoniowej, a oczy ze szkła. Mniej ekskluzywne modele wykonywano z mieszaniny gipsu, papieru i gliny. Norymberski starodruk z 1484 roku zawiera drzeworyt, na którym pokazano typy ówczesnych lalek. Była więc to zabawka ciesząca się dużą popularnością. Z biegiem czasu lalki wyposażane są w różnego rodzaju akcesoria dodatkowe i zaczynają być coraz bardziej skomplikowane techniczne. Pojawiły się bogato zdobione stroje oraz domy dla lalek. Niektóre z nich to prawdziwe arcydzieła osiągające zawrotne ceny. Car Piotr Wielki podczas pobytu w Holandii zamówił taki miniaturowy domek. W końcu jednak go nie wykupił, bo cena przekraczała 20 tysięcy florenów.

zabawkiLalkami bawiły się dzieci z najniższych warstw i przyszłe koronowane głowy. Angielska królowa Wiktoria między 8 a 10 rokiem życia miała aż 132 lalki. Produkcja lalek była także okazją do zaprezentowania umiejętności technicznych. Żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku, niemiecki mechanik Leonhard Maelzer skonstruował orkiestrę składającą się z 43 lalek automatów, które potrafiły grać różne utwory muzyczne. Oprócz tego opatentował urządzenie, dzięki któremu lalka mogła wymawiać dwa słowa: „mama” i „tata”. W 1826 roku jedna z francuskich firm wprowadziła na rynek lalkę chodzącą. Pod koniec XIX wieku dzięki miniaturowemu fonografowi lalki mogły wygłaszać już całe zdania. W owym czasie im bardziej skomplikowana była zabawka tego typu, tym większym powodzeniem cieszyła się na rynku.

W budowie wyjątkowo sprawnych mechanizmów napędzających lalki celowali Austriacy. W jednej z krakowskich gazet zamieszczono następujące ogłoszenie, zachwalające automatyczną lalkę: „Piękna, w najlepszy jedwab gustownie odziana, [...] z oczami szklanymi i najmodniejszą fryzurą, z dobrym urządzeniem jak w zegarku (naciąga się kluczykiem), z mechanizmem do biegania, tak że biegnie daleko, spokojnie, bezpiecznie, sama”. Także w XX wieku lalki cieszą się nie słabnącą popularnością. Jedna z nich przeszła do historii kultury masowej. Mowa oczywiście o stworzonej w legoland1959 roku Barbie.

Dzisiaj półki sklepowe aż uginają się od najrozmaitszych zabawek. Producenci prześcigają się we wprowadzaniu na rynek nowych wzorów i pomysłów. Podobnie jak kilka stuleci temu, tak i teraz zabawki, którymi bawią się dzieci, świadczą o poziomie technologii i zamożności poszczególnych społeczeństw.

 

Swoimi możliwościami konstrukcyjnymi klocki lego zafascynowały świat. W duńskim Legolandzie odtworzono z nich zabytki rodzimej i światowej architektury, m.in. zamek w Windsorze.

Oceń ten artykuł

Tagi: , , , , ,

Kategoria: Pozostałe

Poprzedni artykuł:
Następny artykuł:

Napisz komentarz



*