Jak z maminsynka zrobić mężczyznę?

maminsynek

Jak z maminsynka zrobić mężczyznę?

Jeśli Twój mężczyzna jest uzależniony od mamy, spróbuj mu pomóc przeciąć pępowinę. Są sposoby, by wreszcie poczuł się mężem i ojcem, a nie tylko synem.

 

1. Mieszkanie z mamusią

Rozwiązanie: Daj mu ultimatum

Jeśli właśnie zakochałaś się w maminsynku, musisz liczyć się z tym, że może czekać Cię weekendowy związek. Nie widzi on bowiem powodu, żeby zrezygnować z wygód, które zapewnia mieszkanie z mamusią. Wszystko jest uprane, uprasowane, ulubione potrawy podane na stół, a mama tylko czeka, by spełnić kolejne życzenie synka. Mieszkanie z Tobą nie wygląda tak atrakcyjnie. Nie masz czasu odgadywać od świtu do nocy pragnień ukochanego mężczyzny. O zgrozo, możesz nawet domagać się, żeby uczestniczył w pracach domowych, czuł się współodpowiedzialny za zawartość lodówki i kosza na brudną bieliznę. Mężczyźni bardzo silnie związani z matką przedłużają więc życie z nią pod jednym dachem w nieskończoność. Oczywiście nie usłyszysz nigdy, że robią to dla własnej wygody. Oni muszą tam mieszkać, bo mama potrzebuje ich opieki, pomocy, towarzystwa.

Co zrobić w takiej sytuacji?

Zażądaj decyzji. Postaw ultimatum: albo zamieszkacie razem, albo skończycie ten związek. Jeśli maminsynek naprawdę Cię kocha, może zdobyć się na ten nadludzki wysiłek i wynieść się od mamusi. Jeśli nie potrafi tego zrobić, to chyba lepiej dowiedzieć się o tym jak najwcześniej.

2. Beztroskie życie

Rozwiązanie: Zrób listę obowiązków i wydatków

Maminsynek najczęściej ma dwie lewe ręce. A raczej: nie wie, że jego ręce mogą służyć do takich prac jak odkurzanie czy zmywanie. Ma więc tendencje do ignorowania sterty naczyń w zlewie i dziwi się, że jego zabłocone buty nie umyły się same w ciągu nocy. Maminsynek, nawet jeśli pracuje, robi to dla przyjemności, po to, by zrealizować ambicje (własne lub rodziców). Nie ma poczucia, że jego dochody są niezbędne, by utrzymać dom. Potrafi wydać pół pensji na nowe płyty czy złoty naszyjnik dla mamusi.

Co zrobić w takiej sytuacji?

Przygotuj zestawienie miesięcznych wydatków i przyczep na lodówce. Na drugiej kartce wypisz wszystkie prace domowe, które muszą być wykonywane w ciągu tygodnia. Wspólnie wpiszcie w tabelkę, kto co robi którego dnia (np. odkurzanie: Marek – sobota, Gosia – środa, zmywanie: Gosia poniedziałek, środa, piątek, Marek – pozostałe dni itd.). Jasny podział obowiązków ułatwia potem rozmowy o tym, że coś nie zostało zrobione.

3. Odwiedziny mamusi

Rozwiązanie: Szczera rozmowa lub… zmiana zamku

Maminsynek, nawet jeśli wyprowadził się od mamy, wciąż chce utrzymywać z nią bardzo bliski kontakt. Ona też cierpi, nie sprawdzając, czy obiady, które jada, są dobre. Wpada więc do was bez zapowiedzi, otwiera drzwi własnym kluczem, np. w sobotę o ósmej rano, a widząc was w niedwuznacznej sytuacji mówi „Nie przeszkadzajcie sobie, ja pozmywam”. Chce wiedzieć, czy używacie prezerwatyw, czy macie nawilżacz powietrza i o której synek chodzi spać, bo przecież on musi spać osiem godzin dziennie, moja droga.

Co zrobić w takiej sytuacji?

Wprowadź jasne zasady. Poproś swojego partnera, by porozmawiał z mamą o tym, że to jest wasz dom, wasze życie, i że goście powinni zapowiadać swe wizyty wcześniej. Jeśli nie jest w stanie powiedzieć tego matce, weź tę rozmowę na siebie. Poproś o oddanie kluczy (w ostateczności zmień zamek) i zażądaj, by dzwoniła, zanim się do was wybierze. Możesz osłodzić to zdaniem: „Mama też chyba nie czułaby się dobrze, gdybym wpadła niespodziewanie i zastała mamę z maseczką na twarzy”.

tata z dzieckiem4. Dziecko

Rozwiązanie: Zostaw go samego z pieluchami

Maminsynek najczęściej nie pali się do ojcostwa. Jako że sam nie wyrósł z roli dziecka, postrzega potomka jako zagrożenie dla swej pozycji. Znajduje milion wymówek. Jeszcze nie teraz, bo mamy za małe mieszkanie, za mało zarabiamy, chcemy jechać latem do Tybetu. Gdy dziecko już się pojawi, maminsynek zwykłe najpierw wpada w panikę, potem przenosi się do drugiego pokoju (bo musi się wyspać!). O pomocy podczas przewijania nie masz co marzyć. Sytuacja poprawia się, gdy dziecko zaczyna mówić i można się z nim bawić. Maminsynek przeżywa wtedy swoje drugie dzieciństwo. Kupuje zdalnie sterowane samochody i kolejkę elektryczną, która kosztuje tyle, co wasz kwartalny czynsz, a potem bawi się, nawet gdy wasz syn już śpi na podłodze. To niebezpieczny moment: maminsynek chce, byś traktowała go jak swoje drugie dziecko.

Co zrobić w takiej sytuacji?

Jeśli chcesz zajść w ciążę, ustal z nim konkretny termin. A potem powiedz: „Minął rok, odstawiam pigułki zgodnie z umową”. Aby maminsynek poczuł się ojcem, zostaw go na jeden dzień samego z dzieckiem. Nie szykuj mu wszystkiego, powiedz po prostu, gdzie leży jedzenie i pieluchy, a potem wyjdź z domu. Jak wrócisz, będzie wyczerpany, ale też bardzo dumny z siebie. I być może w końcu coś w nim drgnie…