Jak zbierać grzyby?

| 30 stycznia 2013 | Komentarze (0)
grzybobranie

Jak zbierać grzyby?

Zbieranie grzybów należy zacząć przede wszystkim od zdobycia odpowiedniej wiedzy na temat ich zwyczajów – pór roku, w jakich lubią rosnąć, lasów, podłoża itp. Mówi się, że bardzo wiele zależy od pogody, w jaką wybieramy się na grzybobranie. Dlatego też idąc do lasu na grzyby w deszczową, chłodniejszą pogodę, szukajmy grzybów w miejscach osłoniętych, suchszych i słonecznych.

Grzyby rosną bardzo szybko, dlatego błyskawicznie pojawiają się tam, gdzie w danej chwili jest dla nich najlepsze miejsce.

W dni suche i upalne szukajmy grzybów w miejscach zacienionych, najlepiej pod drzewami i krzewami, raczej nie na polanach i odsłoniętych miejscach.

Szukanie borowików, maślaków, koźlarzy najlepiej zacząć od obejrzenia drzew, które rosną w danym lesie. Wybierajmy więc drzewa liściaste i mieszane, a grzybów tych najlepiej szukać pod brzozami czy dębami, ale także modrzewiami, osikami i topolami. Jeśli polujemy na rydze – szukajmy ich głównie pod świerkami. Podgrzybków szukajmy w lasach liściastych, głównie pod grabami i dębami.

Jak więc widać, aby zebrać konkretny gatunek grzyba, nie wystarczy znać tylko rodzajów grzybów, należy również posiąść nieco wiedzy o lasach i drzewach w nich rosnących.

Borowików można też szukać kierując się… muchomorami! Osoby znające zwyczaje grzybów twierdza, że tam, gdzie rosną muchomory można spotkać też i te zacne grzyby.

Oprócz tego, że trzeba wybierając się na grzyby wiedzieć, czego i gdzie szukać, trzeba też wiedzieć, jak zbierać grzyby. Przede wszystkim – obejrzyjmy grzyb dokładnie, z bliska, zanim jeszcze go wyrwiemy. Przyjrzyjmy się jego kapeluszowi sprawdzając, czy odpowiada on rysopisowi grzyba, jaki mamy opisany w atlasie. Zawsze warto porównywać zdjęcie grzyba znalezionego z tym z atlasu grzybów, który nosić się powinno przy sobie podczas grzybobrania.

Sprawdźmy też dokładnie spód kapelusza. Czasami można się dać nabrać grzybom, które „podszywają się” pod borowika czy podgrzybka mając identyczny jak one kapelusz, ale zamiast gąbki pod kapeluszem, mają blaszki.

Gdy już upewnimy się, że dojrzeliśmy dobrego, jadalnego grzyba, nie wyrywajmy go razem z korzeniem. Za pomocą małego nożyka lub scyzoryka odcinamy grzyb tuż przy ziemi, pozostawiając jego korzeń w glebie. Wszystko po to, by dalej rozsiewał on zarodniki i rodził nowe grzyby.

Grzyby zawsze zbierajmy wyłącznie do wiklinowych lub drewnianych koszy, nigdy do plastikowych reklamówek czy pojemników! Umieszczone w plastiku grzyby wydzielają toksyny, a spożycie ich wówczas może prowadzić do poważnych zaburzeń gastrycznych!

Doświadczeni grzybiarze nie zrywają też małych, niewyrośniętych grzybków. Trzeba myśleć też o tym, by nie pozbawiać runa leśnego całego dobra, jakim są grzyby. Te małe powinny jeszcze podrosnąć, rozsiać zarodniki i dopiero wówczas po rozmnożeniu się, mogą zostać zebrane. Dzięki temu zapewniamy sobie to, że w przyszłych latach, a nawet tygodniach, grzybów będzie przybywało, zamiast ubywać!

Warto pamiętać, że prawidłowe nawyki przy grzybobraniu pozwalają cieszyć się grzybami, ich różnorodnością i ilością. W lesie tak naprawdę trudno o zebranie porządnego kosza grzybów, dlatego trzeba powielać te czynności, które mogą się przysłużyć ich rozmnażaniu, a unikać tych, które sprawią, że ukróci się ich łańcuch życia. Pamiętajmy też, z tego samego powodu, by nie zrywać pod żadnym pozorem grzybów w rezerwatach i parkach narodowych!

Oceń ten artykuł

Tagi: , , , , ,

Kategoria: Pozostałe

Poprzedni artykuł:
Następny artykuł:

Napisz komentarz



*