Kocie amory – pierwszy zwiastun wiosny

koty

Kocie amory – pierwszy zwiastun wiosny

 

Za oknami wiosna, przebiśniegi, piękne słońce, błękitne niebo i dające się słyszeć za oknami „miłosne śpiewy” kotów, które za kilka tygodni będą słyszalne do białego rana. Coroczne marcowanie kotów to nic innego jak ich wyznanie miłości i gotowość do posiadania potomstwa. Wrzaski są jak serenada śpiewana pod oknem ukochanej.

Różnicę stanowi fakt, że słuchamy śpiewu, ale nie wiemy, o co  w nim chodzi, bo nie rozumiemy kociego języka. Każda pora roku ma swoje prawa, a więc wiosna zaczyna się bardzo burzliwie w świecie kotów. Prócz „romansów”, śpiewanych pieśni znaczą one również swoje terytorium. Zapach ten jest dla nich miły i bardzo znaczący. Szkoda, że my tego tak nie odbieramy.

Oznaczanie terytorium

Każdy, kto miał kota, wie, że jego zapach jego moczu nie należy do najprzyjemniejszych zapachów, wręcz przeciwnie – śmierdzi i trudno go wywabić. Niestety, nic z tym nie zrobimy, nie oduczymy tej czynności pupila, zresztą to jego naturalna powinność – musi zaznaczyć swój rewir. To także ostrzeżenie dla rywali i zachęta dla kotek gotowych na coś więcej.

Jak to jest w przypadku kotów wykastrowanych? Otóż te osobniki nie zaznaczają swojego terenu, nie urządzają kocich koncertów i nie mogą mieć rzecz jasna potomstwa. Czy w ogóle potrzebna jest kastracja i czy czasem nie odbieramy im pewnej części życia? Myślę, że nie. Nie ma co porównywać kota do człowieka. Człowiek jest aktywny seksualnie cały rok, nie ma ciszy hormonalnej, a koty czy psy są gotowe do rozrodu tylko w pewnych okresach.

Kastracja kotów

Przy okazji omawiania kocich amorów warto poruszyć temat kotów niezdolnych do rozrodu i odpowiedzieć sobie na kilka pytań – czy warto poddawać je procesowi kastracji , czy jest to dla nich zdrowe i dobre?

Uważam, że jak najbardziej po pierwszej rui, kiedy już wiemy, że nie chcemy kolejnych małych kociąt w domu, powinnyśmy poddać nasze zwierzę kastracji. Nie jest to bolesny zabieg, choć wiadomo, że zwierze czuje się nieswojo i widocznie jest oszołomione. Jednakże kastracja jest również dużym plusem:

  • eliminuje ryzyko zachorowania na pewne choroby i zmniejsza je w przypadku innych;
  • zmniejsza ryzyko zachorowania kota na cukrzycę i pojawienia się nowotworów gruczołu mlekowego;
  • wszelakie względy zdrowotne, ale i humanitarne – wiele zwierząt trafia do schronisk, ginie lub umiera na mrozie, więc niemoralne jest „produkowanie” następnych.

Uzbrójmy się zatem w cierpliwość podczas kocich zalotów i miejmy odwagę przygarnąć pod swój dach zagubionego kotka, który czeka na naszą pomoc. Zachęcam wszystkich do odwiedzania schronisk, tam jest naprawdę wiele zwierząt, które zasługują na miłość.

Poniższy film przedstawia zabieg kastracji u kotów. Osobom wrażliwszym odradzamy jego oglądanie.

[tube]http://www.youtube.com/watch?v=PiEdvnX7hWE[/tube]