Krucjaty – przebieg i efekt

Krucjaty

Krucjaty – przebieg i efekt

Najbardziej wstydliwy okres chrześcijaństwa – to okres wypraw krzyżowych. Krucjaty w imię walki z niewiernymi pochłonęły tysiące ludzi. Napisano jednak wiele przekłamań na ich temat. Warto zapoznać się z ich rzeczywistym przebiegiem. 

Święte Wojny, jak nazwano krucjaty, rozpoczęły się od cesarza Bizancjum – Aleksego I. To on zwrócił się z prośbą do papieża o pomoc w walce z opanowującymi Azję Mniejszą muzułmanami. Tamtejsze ziemie, dzisiejszej Turcji, były dla cesarstwa źródłem bogactwa, dlatego tak bardzo zależało im na pohamowaniu napastnika.

 Najbardziej agresywni byli w drugiej połowie XI wieku seldżuccy Turcy, którzy opanowywali miejsca święte i nękali pielgrzymów z Europy. Na Bliskim Wschodzie znajdowała Ziemia Święta, którą zagarnęli „niewierni”. Z tych powodów papież Urban II w 1095 roku ogłosił pierwszą krucjatę. Jej celem było oswobodzenie miejsca życia i śmierci Jezusa Chrystusa.

Krew w imię wiary

To, co wydawało się w swych założeniach trudne do podważenia, zostało zdemaskowane przez formę jaką krucjaty przybrały. Dopuszczono bowiem mordy, grabieże i masową rzeź ludności miast w imię odbicia Muzułmanom Ziemi Świętej. Na czele wypraw krzyżowych postawiono zasadę  – cel uświęca środki.

Mobilizacja w Europie

KrucjatyNa apel walki z niewiernymi odpowiedziało mnóstwo ludzi z Europy. Pomoc Bizancjum nie była już głównym motywem wypraw. Pospolite ruszenie zostało pogrążone kiedy tylko zderzyło się z Turkami. Prowizoryczne armie nie miały z nimi szans.

Rok po ogłoszeniu krucjaty przez papieża, do Konstantynopola wyruszyły zbrojne kontyngenty prawdziwej armii. Pierwsza krucjata zakończyła się sukcesem. Krzyżowcy zdobyli Jerozolimę w 1099 roku i założyli własne państwa. Było to niejako pogwałcenie umowy jaką zawarli z cesarzem Bizancjum – Aleksym II. Już wtedy było wiadomo, że początkowi sojusznicy stracili do siebie zaufanie, natomiast prawdziwy cel wypraw ujrzał światło dzienne.

Zjednoczenie Turków

Krzyżowcy wygrali pierwszą krucjatę głownie dzięki temu że rywal – Turkowie byli rozbici w małych posiadłościach, nierzadko będących do siebie wrogo nastawionych. Ich zjednoczenie w latach 30-tych XII wieku pozwoliło im odbić Edessę w 1144 roku. I był to  powód wystarczający dla rozpoczęcia drugiej krucjaty. Sytuacja była teraz jednak inna, a wróg był skonsolidowany. W efekcie wyprawa zakończyła się niepowodzeniem.

Bohater Muzułmanów

Wkrótce na horyzoncie pojawił się charyzmatyczny kurdyjski dowódca – Saladyn. To on odbił z rąk krzyżowców Jerozolimę w 1187 roku i przywrócił Muzułmanom ogromną część Bliskiego Wschodu.

W odpowiedzi na poczynania Saladyna, rozpoczęła się trzecia krucjata. Zakończona została traktatem, w wyniku którego Jerozolima pozostała w rękach Turków, a chrześcijańscy pielgrzymi uzyskali prawo do odwiedzania Jerozolimy.

Dzieci bronią w wojnie?

To była ostatnia tak krwawa i heroiczna wyprawa. Wszystkich było osiem. Wśród nich należy wymienić jeszcze krucjatę dziecięcą z 1212 roku. Zakończyła się ona zawstydzającą klęską – nie dotarła ona do celu, czyli do Ziemi Świętej, a dzieci zaginęły. Być może zostały oddane w niewolę. Trzeba sobie wyobrazić jak zapaleni do walki byli Europejczycy skoro w geście ofiary poświęcili nawet swoje potomstwo.

Strzał w stopę

Ten szał „świętej wojny” zakończył się dla chrześcijan całkowitą klęską. Nie dość, że już na zawsze wyryli kompromitującą rysę na kartach historii, to jeszcze popsuli stosunki z imperium Bizantyjskim – wschodnim przedmurzem chrześcijaństwa. Antagonizm między wyznawcami katolicyzmu, a prawosławia jeszcze bardziej się pogłębił.