Medycyna na ratunek wzrokowi

Medycyna na ratunek wzrokowi

Medycyna na ratunek wzrokowi

Coraz większy postęp w medycynie i nowe dostępne metody leczenia dają ogromną nadzieję osobom, które mają problemy ze wzrokiem. Zwłaszcza, jeśli ich schorzenia są nieodwracalne i postępujące. Tak jest w przypadku chorób niszczących siatkówkę oka.

Już teraz dla pacjentów z tego rodzaju dolegliwościami jest dobra nowina. Lekarze z Australii testują implanty, które wszczepione na dno oka mogą zastępować część uszkodzonej siatkówki.

Oczywiście zabieg taki nie oznacza, że osoba, która całkowicie utraciła wzrok, zacznie widzieć lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Na początku będą to jedynie błyski i proste kształty, jednak jest nadzieja, że z upływem czasu dopracowane zostaną szczególne metody całkowitego przywrócenia funkcjonalności widzenia. W Europie od pewnego czasu funkcjonuje już podobny implant, który wszczepiony osobom niewidomym pozwalał na omijanie przeszkód.

Implanty nie tylko w stomatologii

Zadanie wspomnianych implantów polega na zastąpieniu uszkodzonych przez światło czopków i pręcików, które w zdrowej siatkówce reagują na światło. Choroby prowadzące do ich zniszczenia są najważniejszą przyczyna ślepoty.

Zestaw elektrod, który zostaje umieszczany na dnie oka, pomaga pobudzić neurony przekazujące impulsy do mózgu, podobnie jak reagujące wcześniej na światło komórki. Obecnie takie implanty wszczepia się osobom ze zwyrodnieniem barwnikowym siatkówki. Najczęściej tacy pacjenci nie mają poczucia światła, uszkodzenie siatkówki dotyczy jedynie fotoreceptorów.

Terapia komórkowa

Podczas gdy specjaliści od bioniki próbują skonstruować cybernetyczny odpowiednik oka, biotechnolodzy starają się opracować techniki jego odbudowy. Amerykańska firma w tym zakresie jak dotąd przoduje, choć na razie żadnych rewelacyjnych wyników nie osiągnęła. Uważa się, że znacznie bezpieczniejsza metodą jest terapia komórek macierzystych somatycznych, które pochodzą od dorosłych tkanek.

Coraz lepiej wychodzi nam uzyskiwanie komórek macierzystych z dojrzałego organizmu. Najlepiej widać to na przykładzie skóry. Najpierw pobrane z niej komórki zamieniono w rodzaj komórek macierzystych, aby potem za pomocą mieszanki różnych składników doprowadzić je do przekształcenia w docelową postać. W ten sposób powstają także różne komórki obecne w siatkówce, w tym także te, które reagują na światło.

Siatkówka z probówki

Naukowcy szukają też prostszych metod, do których można zaliczyć sprowokowanie uszkodzonych fotoreceptorów w siatkówce do odpowiedzi na światło bez ich modyfikacji. Jednakże bez względu na wszystko uszkodzoną przez chorobę siatkówkę można zamienić na nową. Taką, która zostanie wyhodowana w laboratorium. Jest ona bardzo skomplikowana w budowie, ponieważ zawiera aż dziesięć warstw, jednak za sprawą technik manipulacji komórkami macierzystymi udało się badaczom wyhodować siatkówkę oka myszy. Z czasem ma powstać także ludzka tkanka, którą będzie można wszczepiać pacjentom.

Współczesna medycyna idzie w parze z techniką, dlatego niedługo ci, dla których nie było do tej pory żadnego ratunku, będą mieli szansę na odzyskanie wzroku.