Polskie kino niezależne

Polskie kino niezależne

Polskie kino niezależne

Rynkiem filmowym w Polsce zaczyna powoli, ale coraz mocniej potrząsać tzw. Kino Niezależne, zwane inaczej kinem offowym.

W młodych twórców, pełnych pomysłów i energii do działania, wierzą ich starsi i doświadczeni koledzy, wielokrotnie wspierając ich inicjatywy.

Zapewne niewielu z nas czytało w prasie o tytułach takich jak: „Konsumenci”, „Manna”, czy „Piotrek Trzynastego”. Są to tytuły bardzo popularne w Internecie, wystarczy spojrzeć na ilość odsłon lub ściągnięć z sieci. Duży budżet na produkcję filmową nie jest już gwarancją sukcesu. Coraz częściej pojawiające się na twarzach grymasy rozczarowania wśród widzów są sygnałem, że potrzebny jest jakiś świeży powiew w polskiej kinematografii.

Zauważyli to również uznani polscy twórcy, m.in. Maciej Lesicki, i zaczęli wspierać młodszych kolegów. Hubert Gotkowski czy Piotr Matwiejczyk po latach spędzonych z amatorską kamerą w ręku i montowaniu filmów w garażu mogą wyjść z ukrycia i pokazać swój talent.

„Manna”, czyli skąd ja się tu wziąłem i jak mam stąd uciec

„Konsumenci” i „Manna” to produkcje Huberta Gotkowskiego, w których możemy zobaczyć utalentowanych, młodych aktorów. Ich gra przewyższa zdecydowanie umiejętności „gwiazdek” kręconych hurtowo polskich seriali, a sam pomysł na kreację postaci zasługuje na uwagę. W filmach tych widać prawdziwe życie, prawdziwe problemy, realne myśli i język w nich używany jest autentyczne. W emitowanych w polskiej telewizji serialach tego niestety nie ma. Co mówi ktoś, kto uderzy się młotkiem w palec, wbijając gwoździa w deskę?

No właśnie… W „Klanie” tego nie usłyszycie. Gotkowski natomiast pokazuje rzeczywistość taką, jaka ona naprawdę jest. Filmy kręcone są na Podkarpaciu, bohaterowie nie jeżdżą najdroższymi modelami samochodów, nie piją drogiego alkoholu… Prawdziwe życie… A humor? Oceńcie sami, dla mnie jest to coś, czego brakowało w polskim kinie od lat. Zachęcam gorąco do zapoznania się z tymi tytułami i jednocześnie ostrzegam…to uzależnia!

Polskie kino niezależne

„Piotrek Trzynastego” – wyjazdy to nie zawsze sielanka

Piotr Matwiejczyk jest przykładem reżysera, który „dosłownie” wyszedł ze swoim talentem z garażu. „Fiat to za mało” jest całkowicie amatorską produkcją, która pokazuje olbrzymi talent twórcy. Jego najnowsze dzieło – „Piotrek Trzynastego” – jest parodią znanych horrorów, zrealizowaną z lekkością Mela Brooksa i humorem Monthy Pytona. Dla osób potrzebujących zachęty do obejrzenia tego filmu dodam jedynie, że zobaczyć w nim możemy: Cezarego Pazurę, Mirosława Bakę i Weronikę Rosati. Genialny jest sam Piotr Matwiejczyk w roli tytułowego Piotrka… Polecam!

Polskie kino niezależne