Prolaktyna

| 18 marca 2013 | Komentarze (0)
prolaktyna

Prolaktyna

Prolaktyna to najbardziej żeński hormon. Bez niej nie mogłybyśmy być matkami ani karmić piersią. Jednak coraz więcej młodych Polek skarży się raczej na jego nadmiar niż brak. Lekarze mówią już o epidemii, która utrudnia życie kobietom i odbiera im szanse na macierzyństwo.

 

Coraz częściej młode kobiety wychodzą z gabinetu ginekologicznego z diagnozą: wszystkiemu winna jest nadprodukcja prolaktyny czyli hiperprolaktynemia. To właśnie zbyt duże stężenie tego hormonu odpowiada za kłopoty z miesiączkowaniem. Ponad połowa kobiet, które skarżą się na nieregularne cykle, ma hiperprolaktynemię. Prolaktyna oskarżana jest również o wywoływanie wielu uciążliwych objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego. To ona odpowiada za nasilanie się takich dolegliwości jak: tkliwość piersi, obrzęki i nadmierna płaczliwość.

Słowo prolaktyna pada również bardzo często na forach internetowych poświęconych niepłodności. Dzieje się tak, dlatego, że z dnia na dzień wzrasta liczba kobiet, które dowiadują się, że nie mogą zajść w ciążę, gdyż produkują za dużo tego hormonu. Jego nadmiar obniża również kobiece libido, dodaje zbędnych kilogramów i osłabia kości, zwiększając ryzyko osteoporozy. W gabinetach ginekologów kobiety dowiadują się, że w pewnym stopniu na problemy z ustabilizowaniem poziomu prolaktyny skazują się same. Winę za zakłócenie równowagi hormonalnej ponoszą pośpiech, ciągły stres, wieczne zmęczenie. Dlatego specjaliści coraz częściej mówią o kobiecej epidemii XXI wieku. Na szczęście problem można rozwiązać. Nie obejdzie się jednak bez lekarza, a także bez zmiany przyzwyczajeń i zwolnienia tempa życia.

Co to jest prolaktyna?

Prolaktyna to hormon wydzielany przez przysadkę mózgową, czyli gruczoł dokrewny opiekujący się w dużej mierze naszą kobiecością. To tutaj zapadają decyzje o prawidłowym rozwoju płciowym. Przysadka uwalnia hormony które zawiadują cyklem miesiączkowym każdej z nas. Wydziela też hormon TSH, który jest konieczny do prawidłowej pracy tarczycy. Prolaktynę wysyła do organizmu kobiety przedni płat przysadki mózgowej. To dzięki niej w czasie dojrzewania dziewczętom rosną piersi. Ale tak naprawdę gdy jesteśmy nastolatkami, hormon ten dopiero przygotowuje się do wielkiego występu. Momentem, w którym gra pierwsze skrzypce w organizmie, jest okres ciąży i karmienia piersią. Wtedy przysadka mózgowa praktycznie przestawia się na wytwarzanie prolaktyny. Gdy produkcja tego hormonu idzie pełną parą, to sygnał, że pojawiła się ciąża lub organizm przygotowuje się do karmienia piersią. Dlatego gdy stężenie prolaktyny jest wysokie, kobiecy organizm robi wszystko, by zmniejszyć ryzyko szybkiego zajścia w kolejną ciążę.

Przyczyny nadmiernej produkcji prolaktyny

Tymczasem coraz częściej zwiększone wydzielanie prolaktyny nie jest wynikiem ciąży, ale długotrwałego stresu, wstrząsów emocjonalnych lub nadmiernego przeciążenia pracą. Nawet intensywne ćwiczenia na siłowni mogą rozregulować prawidłowe procesy wytwarzania prolaktyny. Pod wpływem silnych emocji i wysiłku organizm produkuje nie tylko duże ilości hormonów stresu: adrenaliny i kortyzolu, ale rozregulowują pracę zarządzającego przysadką podwzgórza. Podkręcająco na przysadkę mózgową mogą wpływać niektóre leki. Niebezpieczne są zwłaszcza te, które obniżają ciśnienie krwi, walczą z depresją, padaczką lub chorobą wrzodową.

Bardzo podwyższają poziom tego hormonu także narkotyki, zwłaszcza pochodne morfiny. Uważać powinny też alergiczki, bo za nadprodukcję prolaktyny mogą odpowiadać leki antyhistaminowe. Ilość tego hormonu zwiększa się także podczas stosowania doustnej antykoncepcji, zwłaszcza z dużą ilością estrogenów. Powodem wzrostu poziomu prolaktyny w organizmie może też być pojawienie się w przysadce mózgowej guza, czyli gruczolaka przysadki, który sam wytwarza prolaktynę. Na szczęście nie jest on złośliwy i można go łatwo zdiagnozować za pomocą rezonansu magnetycznego oraz usunąć podczas operacji chirurgicznej.

Skutki nadmiaru prolaktyny

Jeśli przysadka produkuje za dużo prolaktyny, pojawiają się kłopoty. Nadmiar tego hormonu, czyli hiperprolaktynemia, może być przyczyną nadmiernego owłosienia w miejscach nietypowych dla kobiety. Jest to tzw. androgenizacja: pod wpływem zbyt dużej ilości prolaktyny zwiększa się wydzielanie męskich hormonów, androgenów, przez jajniki i nadnercza. W związku z tym na twarzy pojawiają się uciążliwe zmiany trądzikowe, a na szczotce zostaje coraz więcej utraconych włosów z głowy. Jednocześnie owłosienie pojawia się w miejscach niepożądanych, typowych dla mężczyzn, np. na twarzy, brzuchu, na piersiach, wokół brodawek. Kolejnym objawem nadmiaru prolaktyny są nieregularne miesiączki. Cykle mogą pojawiać się niespodziewanie, być wyjątkowo krótkie, nazbyt wydłużone, a krwawienia bardzo skąpe lub przeciwnie – obfite. Czasem okres może nawet zaniknąć na kilka miesięcy. Bardzo charakterystycznym sygnałem pojawienia się podwyższonego poziomu prolaktyny w organizmie jest przypominający mleko wyciek z brodawek sutkowych. To normalne zjawisko, ale tylko w ciąży, podczas porodu oraz w czasie karmienia piersią. Wtedy prolaktyna, do spółki z innymi hormonami, pobudza rozwój gruczołów sutkowych i przygotowuje je do wytwarzania mleka.

Niewłaściwa praca tarczycy

Zbyt duża ilość prolaktyny w organizmie może również świadczyć o tym, że nieprawidłowo pracuje tarczyca. Przy jej niedoczynności w organizmie pojawia się niedobór hormonów tarczycy. Taka sytuacja sprawia, że przysadka produkuje większe ilości hormonu TSH, co pośrednio powoduje podwyższenie poziomu prolaktyny w organizmie. Dlatego naprawianie skutków nadmiernej aktywności przysadki mózgowej i przesadnego wytwarzania prolaktyny często trzeba zacząć od znalezienia głównej przyczyny problemu i ustabilizowania właśnie pracy tarczycy.

ciążaJak uregulować produkcję prolaktyny?

Na szczęście medycyna potrafi okiełznać szaleńczą produkcję prolaktyny. Aby to zrobić, najpierw trzeba przeprowadzić odpowiednie analizy krwi. Często dla pewności należy je powtórzyć, gdyż stres towarzyszący badaniom może spowodować jednorazowy wyrzut dużej ilości prolaktyny i w ten sposób wyniki będą zafałszowane. Nadmiar prolaktyny leczy się u ginekologa-endokrynologa. Pierwszym etapem jest odnalezienie przyczyny nadmiernej produkcji prolaktyny, jeśli jest to guz – to trzeba go jak najszybciej usunąć. Gdy jednak za hiperpro-laktynemię odpowiada głównie stres lub rozregulowanie gospodarki hormonalnej, trzeba zastosować leczenie farmakologiczne.

Koniec ze stresem!

Warto jednak pamiętać, że same leki nie wystarczą, należy zmienić tryb życia. Choć to trudne, trzeba nauczyć się kontrolować stres: często wystarczy kilka głębokich oddechów, czasem trzeba jednak zwrócić się po pomoc do psychologa. Warto też pomyśleć o odpoczynku i nauczyć się w weekend zapominać o pracy. Postaraj się wyłączyć, pójść na spacer z psem, do kina z przyjaciółmi, poczytać książkę. A zmęczenia psychicznego nie warto rozładowywać, katując się na siłowni. Lepiej wybrać lżejszą formę aktywności, np. pływanie, rower lub taniec.

Oceń ten artykuł

Tagi: , , , , , , , , ,

Kategoria: Choroby, dolegliwości i leczenie

Poprzedni artykuł:
Następny artykuł:

Napisz komentarz



*