Skutki niszczenia lasów deszczowych

Skutki niszczenia lasów deszczowych

Skutki niszczenia lasów deszczowych

Wyniki wieloletnich badań ukazały nowe niekorzystne dla zdrowia ludzi skutki karczowania lasów deszczowych. Na wytrzebionych obszarach tworzą się doskonałe warunki do rozprzestrzeniania się komarów z rodzaju Anopheles, które przenoszą na człowieka pierwotniaki powodujące malarię.

Uzyskane z pomocą GPS szczegółowe dane o wylesionych obszarach i liczbie osób chorych na malarię potwierdziły związek między wyrębem 4,2% zalesionej powierzchni a wzrostem zachorowań na malarię o 48%.

Człowiek sam jest dla siebie wrogiem

Niektórzy specjaliści szacują, że w 1998-2007 roku tylko w samej Brazylii co roku wycięto ok. 19 tysięcy km2 lasów! Człowiek sam sobie szkodzi, gdyż usuwanie lasów deszczowych wpływa bezpośrednio na jego zdrowie. Profesor Patza z amerykańskiego Uniwersytetu Wisconsin wraz ze swoim zespołem badawczym opublikował wyniki badań dotyczących rozprzestrzeniania się malarii w Brazylii oraz w Peru.

 

[tube]https://www.youtube.com/watch?v=43unDWTfkds[/tube]

Malaria zbiera śmiertelne żniwo!

Dane Światowej Organizacji Zdrowia mówią o tym, że na całym świecie rocznie z powodu malarii umiera milion ludzi! To tak, jakby w ciągu roku wyginęło tyle osób, ile zamieszkuje jedno większe miasto. Ofiarami malarii niestety przeważnie są dzieci poniżej 5 roku życia. W Brazylii co roku odnotowuje się 500 tysięcy przypadków malarii, najczęściej przenoszonej przez komary rodzaju Scheies, które z kolei transportują pierwotniaki rodzaju Plasmodium.
komar
Kiedy zainfekowana komarzyca znajdzie nieświadomego zagrożenia ludzkiego żywiciela, do jego krwiobiegu przenikają zarodźce, które atakują czerwone krwinki. W łagodnej postaci choroba objawia się symptomami grypy, często towarzyszą temu mdłości lub wymioty, w cięższej postaci prowadzi do śpiączki, gromadzenia się płynu w płucach, niewydolności nerek, a w rezultacie do zgonu.

GPS w walce z malarią

Zespół profesora Patza tropił populacje komarów na terenach dotkniętych wyrębem dużych powierzchni leśnych. Przez kilka lat zebrano również dane satelitarne pokazujące zmiany w zalesieniu regionu brazylijskiej Amazonii, które później porównywano z danymi o występowaniu zdiagnozowanych przypadków malarii w tym rejonie. Dane uzyskiwane z pomocą GPS pozwalały bardzo dokładnie stwierdzić, na których terenach żyją konkretni pacjenci. Porównania danych wykazały interesujące związki.

lasInkubator dla komarów

Wyniki pokazały, że po wykarczowaniu 4,2% zalesionej powierzchni nastąpił wzrost zachorowań na malarię o 48%. Niestety ludzie nadal konsekwentnie zmieniają środowisko na swoją niekorzyść, tworząc wyśmienite warunki dla rozwoju licznych populacji komarów. Swoistym inkubatorem dla nich mogą być bowiem tereny bagniste pozostałe po wyciętych lasach, zbiorniki, zatopione szyby kopalniane, kanały czy śluzy. Komarom sprzyjają również farmerzy, którzy zakładają w danym regionie rybie farmy.

Nadzieja w genetyce?

Walka z efektami tej nierozsądnej działalności nie jest łatwa, coraz więcej komarów uodparnia się na insektycydy. Naukowcy pokładają nadzieje w genetyce. Jednym z możliwych kierunków rozwoju są badania niemieckich naukowców, którzy kilka lat temu zaczęli sprawdzać możliwość regulacji odpowiedzi immunologicznej komara na zarodźce. Inną perspektywę sygnalizuje sprawozdanie z badań amerykańskich naukowców, którzy mieliby pozbawić komarzyce skrzydeł w wyniku ingerencji genetycznej.