Uwaga na opisy aukcji!!

zakupy w sieci

Zakupy w sieci

Czy jest w tym kraju osoba, która nie ma w domu jakiejś rzeczy kupionej na Allegro? Ten najpopularniejsze serwis aukcyjny w naszym kraju całkowicie zdominował konkurencję. Świstak czy popularny na całym świecie eBay nie mają z nim szans.

Allegro zaczynało jako portal aukcji charytatywnych, jednak z czasem jego twórcy przeistoczyli się w istnych „rekinów” internetowego biznesu i wprowadzili opłaty za korzystanie z serwisu. Oczywiście koszty ponoszą jedynie osoby sprzedające na aukcjach.

Czytajmy opisy aukcji

Można by rzec… idealnie. Tanie produkty, szybkie wysyłki, czego chcieć więcej? Otóż istnieje wiele pułapek na Allegro, ale nie tylko na tym serwisie. Przestrzegam przed bagatelizowaniem opisów aukcji. Wiem z doświadczenia, że im dłuższy opis, tym mniej osób go czyta. Zerkamy na zdjęcia oferowanego produktu i cenę sprzedaży. Robimy szybką kalkulację i klikamy „Kup Teraz”.. i co dalej? Padamy ofiarą własnego pośpiechu i pędu ku „taniości”…

Najpopularniejszym sprzedawanym obecnie w Internecie towarem jest elektronika. Telefony komórkowe, komputery i wiele innych artykułów kusi nas ceną, niejednokrotnie o wiele niższą niż w marketach. Chcemy mieć najnowszy telefon, najmocniejszy komputer, najmodniejszy zegarek i zapłacić za niego jak najmniej.

Historia pewnej wpadki

Kilka miesięcy temu grupa zapalonych „gadżeciarzy” postanowiła zakupić sobie najnowszy model iPhona firmy Apple. Jest to bardzo zaawansowany telefon, o ile można go jeszcze nazwać telefonem, a nie czymś więcej,  a co za tym idzie, ma odpowiednio wysoką cenę. Na portalu aukcyjnym pojawiła się oferta, o około 40% niższa od pozostałych, na ten właśnie model. Opis aukcji zawierał bardzo ładne zdjęcie, opis funkcji telefonu, warunki gwarancji producenta i niski koszt przesyłki, czyli 8 zł za priorytet.

Kilku fanów tej marki „kliknęło” więc bez zastanowienia na aukcję i natychmiast dokonało wpłaty na konto sprzedawcy, oczekując z niecierpliwością na priorytetową przesyłkę z zamówionym telefonem. Jakie było ich zdziwienie, gdy w ciągu około 2 dni (wyjątkowo szybko jak na Pocztę Polską), dotarła do nich koperta ze zdjęciem iPhona i podziękowaniem za udaną transakcję. Allegrowicze poczuli się oszukani i szybko weszli na stronę zakupionego przedmiotu w celu nawiązania kontaktu ze sprzedawcą. Ten odmówił zwrotu pieniędzy i odesłał ich do opisu aukcji. Opis aukcji brzmiał następująca: „Mam do zaoferowania przedstawione poniżej zdjęcie iPhona 16G…”. Czytajmy opisy aukcji. Tanio nie oznacza dobrze…