Watsu – masaż w wodzie

Watsu - masaż w wodzie

Watsu – masaż w wodzie

Watsu, czyli masaż w wodzie, bije rekordy popularności na świecie. Błyskawicznie relaksuje, regeneruje i odmładza. Pozwala szybko wrócić do formy zarówno po wysiłku fizycznym, jak i godzinach spędzonych w biurze.

Nazwa watsu to połączenie dwóch słów: water (ang. woda) i shiatsu (jap. odmiana masażu). A sama technika stanowi połączenie masażu ze stretchingiem (rozciąganiem) i specjalnym sposobem oddychania. Twórcą watsu jest Amerykanin Harold Duli. Dzięki pobytowi w Japonii nauczył się praktykowanego tam od stuleci leczniczego masażu shiatsu.

Wpadł na pomysł, by wykonywać go w basenie. Uważał, że woda może spotęgować terapeutyczne efekty masażu. I rzeczywiście watsu to zabieg o wyjątkowych właściwościach odprężających. Poprawia pracę stawów oraz krążenie, rozgrzewa, zmniejsza ból mięśni po intensywnym wysiłku fizycznym i łagodzi bóle kręgosłupa. Watsu stało się przebojem w wielu ośrodkach wellness i odnowy biologicznej.

Medycyna japońska

W tradycyjnej medycynie japońskiej shiatsu należy do najważniejszych metod leczenia.
Nazwę można przetłumaczyć jako „ucisk palcem”. Zadaniem tego masażu jest zharmonizowanie i unormowanie krążenia energii życiowej chi. Według medycyny Wschodu (chińskiej, tybetańskiej, japońskiej) choroby wynikają z zakłóceń w ruchu tej energii: jej osłabienia, zablokowania albo nadmiernej aktywności. Chi nie przemieszcza się w ciele w sposób dowolny, ale kilkunastoma kanałami o określonym przebiegu, czyli meridianami.

[tube]https://www.youtube.com/watch?v=nGAhp43TWkk[/tube]

Zabieg shiatsu

Masażysta shiatsu działa dotykiem na znajdujące się na meridianach określone punkty – tsubos. W ten sposób może usunąć zakłócenia przepływu energii, a rym samym wyleczyć choroby. Podczas zabiegu shiatsu osoba masowana leży na macie ułożonej na podłodze, a terapeuta klęczy obok i palcami, łokciami, a czasem nawet kolanami czy stopami naciska na określone miejsca na jego ciele. Może także poruszać ciałem pacjenta, rozciągając je, albo prosić go o przyjęcie określonych pozycji w celu odblokowania meridianów. Dotyk bywa czasem dość bolesny, zwłaszcza jeśli masażysta uciska punkt, w którym zastój chi jest silny.

Watsu - masaż w wodzieMetoda wodna i jej zalety

Nie wszyscy mogą skorzystać z dobrodziejstwa masażu shiatsu. Osoby ze zwyrodnieniem stawów albo przykurczami mięśni nie są w stanie położyć się na macie, by poddać się zabiegowi. Rozwiązaniem dla nich jest przeniesienie gabinetu masażysty na basen.

Twórca metody watsu postanowił wykorzystać także dobroczynne działanie ciepłej wody na organizm. Podwyższona temperatura poprawia bowiem ukrwienie narządów, mięśni i skóry, a więc polepsza ich odżywienie i dotlenienie, usprawnia usuwanie produktów przemiany materii i odpręża. W wodzie słabnie odczuwanie bólu.

Dull opracował specjalny sposób oddychania, który nazwał Water Breath Dance, co można przetłumaczyć jako taniec wodnego oddechu. Jest on niemożliwy do wykonania w trakcie tradycyjnego zabiegu. Polega na tym, że w czasie wydechu ciało nieco się zanurza, a podczas wdechu woda unosi je w górę. To nadaje sesji specyficzny, kojący rytm.

Siła nieważkości

W czasie sesji watsu zarówno osoba poddawana zabiegowi, jak i terapeuta znajdują się w basenie z wodą o temperaturze ok 35 st. C. Masowany unosi się swobodnie na powierzchni, podtrzymywany przez terapeutę, który kołysze, obraca i delikatnie rozciąga jego ciało, oprócz tego masuje, naciska i ugniata określone punkty na nogach, rękach i tułowiu. Do watsu przygotowujesz się tak, jak do wizyty na basenie. Musisz przebrać się w kostium kąpielowy, najlepiej jednoczęściowy, a na głowę włożyć czepek.

Watsu - masaż w wodzieLekkość i odprężenie

Już jedna sesja watsu daje uczucie niezwykłej lekkości oraz głębokie odprężenie. Po kilku pojawiają się efekty lecznicze. Unoszone przez wodę ciało staje się o wiele lżejsze. Między innymi dlatego watsu dostarcza tak niezwykłych wrażeń i tak skutecznie odpręża fizycznie, odciążając przede wszystkim kręgosłup. Momenty niemal całkowitego bezruchu przeplatają się z sekwencjami płynnych, łagodnych ruchów niemożliwych do odtworzenia w zwykłych warunkach na lądzie.

Terapeuta stosuje delikatny dotyk, nie narzuca niczego, często zachęca, by podążać za ruchem, który dyktuje samo ciało. Na dodatek woda cały czas delikatnie masuje i rozgrzewa ciało osoby masowanej. To wywołuje przyjemne odprężenie. Od razu po sesji pojawia się niezwykły spokój.

Osoby masowane mówią o komforcie, błogostanie, poczuciu wolności, bezpieczeństwa, całkowitym odprężeniu fizycznym i psychicznym. Zauważają, że po kilku sesjach śpią lepiej. Mniej się denerwują. Stawy i kręgosłup przestają boleć, ustępuje migrena, lepiej pracuje system trawienny. Ale najbardziej niezwykłe prawie dla każdego jest doznanie niezwykłej lekkości ciała.

Czy muszę umieć pływać, by skorzystać z masażu watsu?

Jeśli zabieg wykonywany jest w płytkim basenie, osoba masowana może stać na własnych nogach. Dlatego zabiegowi mogą się poddać także ci, którzy nie umieją pływać. Z pewnością nie utoną, zwłaszcza że terapeuta cały czas jest na miejscu i czuwa nad bezpieczeństwem. Watsu można stosować bez ograniczeń zarówno u dorosłych, jak i u dzieci, nawet niezbyt sprawnych ruchowo i z porażeniem mózgowym, pod warunkiem że paraliż kończyn nie jest całkowity. Tak jak innych masaży, watsu nie można wykonywać u osób, które przechodzą ostre infekcje i gorączkują.