Włoski luz

Włochy

Włoski luz

 

Włosi potrafią poradzić sobie w każdej sytuacji, perfekcyjnie opanowali trudną sztukę urządzania się, określaną  „arrangiarsi”.

Przeciętny Włoch nie przykłada zbytnio uwagi do nauki języków obcych. W podstawówce obowiązkowy jest język angielski, w szkole średniej i na studiach dochodzi niemiecki, francuski lub hiszpański. Radzi sobie z nimi raczej słabo, ale nie przeszkadza mu to dogadywać się z każdym i w każdej sprawie. „Parlare italiano” znaczy bowiem nie tylko „mówić po włosku”, ale także „mówić jasno, po ludzku”.

Włosi słyną ze zdolności do radzenia sobie („arrangiarsi”) w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji. Ciągle poszukują nowych rozwiązań i nie podążają utartymi ścieżkami. Ich otwartość, energia oraz życzliwość bardzo pomaga w kontaktach z obcokrajowcami, zarówno tych oficjalnych jak i tych prywatnych, często bardzo rozrywkowych.

WłochyRodzinny interes

Włosi biznes mają we krwi. Tradycja rodzinnych firm liczy wiele stuleci. Małe oraz średnie firmy działają we wszystkich krajach na świecie. Włoski fenomen polega na tym, że nie uciekają się one do pomocy pośredników. Przedsiębiorcy z Półwyspu Apenińskiego często rywalizują ze sobą, jednak, gdy przychodzi taka potrzeba, potrafią również wspólnie walczyć o swoje interesy.

Podobnie jest w życiu prywatnym. Włoch to indywidualista, który dba o swój interes i wykorzystuje słabość konkurencji, lecz kiedy trzeba, potrafi działać w grupie z innymi. Grup, w których żyje i o które się troszczy, jest sporo: rodzina bliska i daleka, przyjaciele, sąsiedzi (tu więzi mogą być tak mocne jak w rodzinie), znajomi z pracy… Szerokie kontakty dają Włochowi poczucie bezpieczeństwa. Stąd też bierze się ich radość, życzliwość, brak dystansu w stosunku do nowo poznanych osób.

Włosi są świetnie zorganizowani. Mają doskonałe pomysły, realistycznie oceniają swoje możliwości i wiedzą, czego mogą się podjąć. Potrafią spojrzeć też na siebie krytycznie i nie boją się porównań. Dlatego podczas rozmowy, jeżeli im się coś spodoba, wyrażą zachwyt i uznanie, a jeśli coś im nie pasuje, powiedzą o tym otwarcie.

winoElegancja i dobre wino

Miejska elita nie zakłada już krzykliwych ubrań i krawatów w palmy. Młodzi inteligenci biją na głowę nawet znanych z elegancji Francuzów. Krawaty, koszule oraz garnitury, chociaż nie zawsze od Armaniego, to jednak są w dobrym gatunku i perfekcyjnie dopasowane.

Na rozmowę z włoskim znajomym najlepiej umówić się w restauracji. Kolacja nie obejdzie się bez wina, a podczas jego wyboru Włosi, w przeciwieństwie do Francuzów, nie kierują się snobizmem. Najbardziej znane czerwone wina, pochodzące z Piemontu, to Barolo, Barbaresco i – najdroższe z nich – Barbera. W Emilii-Romanii produkowane jest Lambrusco, w Toskanii – Chianti, a w pobliżu Werony – najbardziej popularne w Europie marki – Bardollino, Valpolicella czy Soave.

W czasie rozmowy we Włoszech posiłki, które składają się z wielu dań, wydają się nie mieć. Warto tutaj wspomnieć, że aż 16% truskawek na włoskich stołach pochodzi z naszego kraju. Niewielu Włochów zapewne wie też, że krzywą wieżę w Pizie uratował przed runięciem polski architekt Michał Jamiołkowski.

Włochy zajmują szóstą pozycję na liście największych zagranicznych inwestorów w Polsce (3,7 mld dolarów). Wyprzedzają je Francja, USA, Niemcy, Holandia, Wielka Brytania. Największym włoskim inwestorem jest oczywiście FIAT (1,75 mld dolarów). Druga lokata przypada Unicredito Italiano (1,2 mld dol., udziały w Bank Pekao S. A.), a trzecia – koncernowi metalurgicznemu Lucchini (126 mln dol.).

Reply