Zagadki mózgu

Zagadki mózgu

Zagadki mózgu

Mózg to najważniejszy ludzki organ, decydujący o tym, czy człowiek jest smutny czy wesoły, że czuje głód, drapie się za uchem, pamięta, co wkładali mu do głowy rodzice…

Nic więc dziwnego, że jest przedmiotem nieustającego zainteresowania naukowców.

A mimo to ilość niewiadomych wcale się nie zmniejsza, wręcz przeciwnie, sukcesywnie rośnie. Nowe odkrycia sprawiają, że to, co uważano za pewnik, zostaje podważone, a to, co wydawało się czymś w miarę prostym, okazuje się niesłychanie skomplikowane.

Do niedawna uważano za wielkie osiągnięcie stworzenie czegoś w rodzaju mapy mózgu. Pokazuje ona, jak poszczególne jego fragmenty związane są z czuciem i ruchami języka, warg, palców, pęcherza itd. Okazało się jednak, że nie wszystko się sprawdziło. Na przykład podrażnienie tego miejsca w mózgu, które miało być odpowiedzialne za płynność oddychania, a ściślej za ruchy przepony, wywołało… czkawkę. A więc niespodzianka. Dokładne badanie części mózgu, która miała „kierować” odbiorem zapachów, też przyniosło zaskoczenie. Tak więc nie ulega wątpliwości, że słynna mapa wymaga poważnych korekt.

Obalanie teorii na temat mózgu

Głośne czytanie to mowa. Do niedawna uważano, że zarządzają nią ośrodki znajdujące się w lewej półkuli. Teraz wiadomo, że w tym procesie biorą udział obydwie półkule, z tym że rola lewej jest większa. Zaburzenia mowy, które mogą występować w wyniku wylewu, zatoru, guza czy choroby infekcyjnej, wydają się sugerować, że mózg przechowuje jakby w oddzielnych szufladkach różne nazwy i formy gramatyczne.

Zagadki mózguSą osoby, które, mimo że rozpoznają kolory, nie mogą ich nazwać, inne potrafią opisać wygląd na przykład kota, ale zgubiły słowo kot i nazwy innych zwierząt. Upośledzenie może dotyczyć tylko czasowników i ich form – a więc cierpiący na nie ludzie nie mogą zbudować poprawnego zdania – lub przyimków i spójników, a z rzeczownikami jest wszystko w porządku. Inni mają kłopot z pojęciami abstrakcyjnymi – takimi jak zło czy piękno.

To nie wszystko. Są zaburzenia, które mogą świadczyć, że to nie jakaś szufladka się zatrzasnęła, ale że zostały uszkodzone połączenia między tymi szufladkami. Pacjent zapytany o to, z czym mu się kojarzy słowo Wawel, odpowiada: z Krakowem. Zapytany z kolei, w jakim mieście znajduje się Wawel, nie umie odpowiedzieć.

Tego typu spostrzeżenia, oparte na obserwacji wielu chorych, doprowadziły dwoje amerykańskich uczonych do wniosku, że najprawdopodobniej istnieje w mózgu jakaś stacja zbierania i rozrządu danych. Miałaby się ona mieścić właśnie w lewej półkuli. Pewne jej regiony umożliwiają według tej teorii łączenie w całość, koordynowanie postrzegania, pamięci, sygnałów płynących z naszego ciała, uczuć, dzięki czemu człowiek ma świadomość bycia sobą, tu i teraz.

Neuroprzekaźniki

Przybywa ciągle informacji o neuroprzekaźnikach, czyli substancjach chemicznych, dzięki którym przekazywane są informacje między komórkami nerwowymi. Zaczyna się wręcz mówić o biochemii uczuć, o ich wpływie na charakter człowieka. Mają ponoć odpowiadać za to trzy substancje – serotonina, dopamina i noradrenalina. Występują one u każdego człowieka w różnych proporcjach i nie są to proporcje stałe. Zachwianie ich równowagi prowadzi do zmian „charakteru” – człowiek staje się bardziej apatyczny czy przeciwnie – agresywny. Przypuszcza się, że takim neuroprzekaźnikiem może być i tlenek azotu, który miałby także brać udział w zachowaniach agresywnych i seksualnych.

Inne doniesienia dotyczą DHEA, hormonu, który – jak się okazuje – jest produkowany także przez mózg, a nie tylko przez jajniki i jądra. Określa się go jako hormon młodości, ponieważ usprawnia procesy uczenia się, pobudza aktywność elektryczną mózgu, poprawia samopoczucie, wzmacnia odporność na stres.

Osoby zajmujące się technikami pracy umysłowej zwracają z kolei uwagę na znaczenie prawej półkuli – ich zdaniem właśnie ta półkula jest bardziej twórcza, pomysłowa, dąży do uogólnień. A w szkole stawia się na lewą, która nie tworzy nowych idei, a jedynie rozpoznaje i przyswaja dane. Uczenie się powinno więc wykorzystywać możliwości jednej i drugiej, a to zależy od treningu.

Prawą półkulę cenią ci psychologowie, którzy radzą: prześpij tę sprawę, decyzję podejmiesz rano. W nocy bowiem prawa pracuje intensywniej niż lewa. Mózgiem interesują się badacze tajemnic rytmu dobowego życia człowieka i lekarze szukający przyczyn otyłości, przecież to w mózgu znajduje się ośrodek głodu i łaknienia.

Tak oto ten niezwykły organ zmusza do współpracy neurofizjologów, elektrofizjologów, psychofizjologów, biochemików, informatyków, psychiatrów, psychologów i matematyków także. Ich wiedza powolutku stwarza coraz pełniejszy, ale ciągle jeszcze zagadkowy obraz. Bo nawet najbardziej precyzyjne poznanie zawartości jego szufladek, dróg, jakimi biegną impulsy, to tylko wiedza cząstkowa.

A mózg jest całością, z milionami wewnętrznych zależności i powiązań, w której występują procesy hamowania i przyspieszania, w którym w razie awarii funkcję jednego ośrodka jest w stanie przejąć inny organ, który stale, nawet we śnie rozwiązuje skomplikowane zadania. Nie wiemy więc w dalszym ciągu, czy mózg posiada samoświadomość, bo największy paradoks polega na tym, że mózg chcemy poznać właśnie mózgiem.

Poniżej zagadki mózgu na wesoło ;)

[tube]http://www.youtube.com/watch?v=iDiJ544k8jI[/tube]

One Response

  1. nelly