By ratować swoje kocięta, matka pięć razy przeszła przez płomienie. Zobacz, jak skończyła się jej historia!

Bohaterstwo kotki miało swoją cenę. Jej futro było nadpalone, a łapy poparzone aż do gołej skóry. Na skutek oparzeń nie mogła również otworzyć oczu. Pomimo bólu pozostała jednak przy swoich kociętach, dotykając każde z nich nosem. Chciała upewnić się, czy wszystkie żyją.

2a

Reply