Miała już 4 dzieci, zdecydowała się na jeszcze jedno. Kiedy lekarz pokazał jej badania, nie wierzyła, szansa na to, co się stało wynosiła 160 000:1!

Lekarze też byli w szoku, szansa, że trojaczki będą jednojajowe – czyli identyczne pod względem genetycznym jest jak jeden do stu sześćdziesięciu tysięcy! Mary bardzo ciężko przechodziła ciążę, lekarze monitorowali ją cały czas, bo maluchy miały mało substancji odżywczych do podziału. Lekarze zdecydowali się przyspieszyć poród, bo istniało realne zagrożenie życia maluszków.

Thai, Thomas i Tyler przyszli na świat 10 tygodni przed terminem. Od razu trafili na oddział intensywnej opieki nad noworodkami, ale na szczęście nie musieli tam długo leżeć. Chłopcy zaczęli sami oddychać, a mleko mamy w połączeniu z odpowiednimi lekami i odżywkami, pozwoliły, by rośli w siłę. Mary jest bardzo szczęśliwa, że jej rodzina tak się powiększyła, a starsze rodzeństwo deklaruje pomoc mamie.

To prawdziwy cud, który przyniósł wiele szczęścia rodzinie Mary.

Reply