Jak walczyć z niskim ciśnieniem?
Nie jest łatwo zmagać się z problemem niskiego ciśnienia – borykające się z nim osoby pokonują codzienny brak energii, a często także lęk o życie, choć tak naprawdę nic szczególnego im nie zagraża.
Warto, by sobie to uświadomili i pokonali towarzyszące im uczucie niepokoju.
O niskim, samoistnym ciśnieniu tętniczym krwi, zwanym inaczej hipotonią mówi się, gdy jego wartość spada poniżej 100/60 mm Hg. Wiele osób z takim ciśnieniem funkcjonuje zupełnie dobrze i nie doświadcza przykrych objawów, jakimi są: brak sił, wyczerpanie, niepokój, zawroty głowy, kołatanie serca, lęk, mroczki przed oczami, zasłabnięcia, omdlenia, bowiem związek ciśnienia i jego odczuwania nie jest ścisły – zależy raczej od indywidualnej wrażliwości.
Objawy, choć dokuczliwe, są często, z wyjątkiem spadków ciśnienia towarzyszących innym chorobom, przez lekarzy bagatelizowane. Mimo iż niepokojące, nie są groźne.
Na pewno jednak zmniejszają komfort życia. I tylko z tego powodu, w wyjątkowych sytuacjach, lekarz decyduje się na podanie choremu leku podnoszącego ciśnienie. Takie leczenie nie przynosi jednak efektu stałego, gdyż nie zlikwiduje przyczyny – osobniczej skłonności nasilającej się pod wpływem: upału, wysiłku, stresu, zmiany ciśnienia atmosferycznego, tłoku… Z tego też powodu lepiej zdać się na proste sposoby łagodzące przykre objawy i zapobiegające skutkom niedotlenienia mózgu.
By podnieść ciśnienie krwi, można:
Hipotonia jest dolegliwością całego życia. Nasila się u ludzi starszych, gdy zmniejsza się u nich ukrwienie narządów, obniża elastyczność ścian naczyń krwionośnych, słabnie siła mięśni.