Recenzja: Brigitte Bardot – to ja!

Brigitte Bardot

Okładka książki „Brigitte Bardot – to ja!”

Wydawnictwo „Marginesy” od samego początku swojej działalności specjalizuje się w wydawaniu ciekawych i nieszablonowych biografii. Po niezwykle wciągających i kreatywnych życiorysach Krystyny Mazurówny czy Serge’a Gainsbourga przyszła kolej na ikonę stylu lat 50. i 60. – Brigitte Bardot.

Chyba żadna inna gwiazda nie miała tak ogromnego wpływu na przemiany w modzie w drugiej połowie XX wieku. Bardot zawdzięczamy nie tylko modę na dwuczęściowe bikini, ale także ogólnie pojęty swobodny styl bycia, który nakazuje, by to kobieta wybierała sobie mężczyzn, a nie odwrotnie.

Kompleksy dzieciństwa receptą na sukces

Wyrazistość, chłód i pewien rodzaj wyniosłości mają początek w jej dzieciństwie. Biografka aktorki dotarła do Passy, miejsca, gdzie Bardot się wychowywała, chodziła do szkoły i na lekcje baletu. Ze wspomnień dawnych znajomych dowiadujemy się, że Brigitte Bardot od dzieciństwa zmagała się z ambliopią. Jest to wada oka polegająca na jego unieruchomieniu. Z tego powodu dziewczynka od zawsze miała problemy w szkole na sprawdzianach i egzaminach. Dziś chorym na ambliopię daje się dodatkowy czas na testach, wtedy w Paryżu nikt o tym nie myślał. Brigitte nauka szła słabo, powtarzała siódmą klasę. Rodzice nie wróżyli jej zbyt wydumanej przyszłości. Zapatrzeni byli raczej w jej siostrę Mijanou, której przypisuje się np. wymyślenie antresoli (Mijanou była przez lata projektantką wnętrz). Kompleksy wyzwoliły w Bardot wolę walki z własnymi słabościami już od wczesnych lat dzieciństwa. Tak postępują tylko wybitne osobowości.

Vadim – Pigmalion dla Bardot

Odkrycie Brigitte Bardot przypisuje się Rogerowi Vadimowi. To on wylansował nastoletnią Brigitte w swoim najsłynniejszym filmie „I Bóg stworzył kobietę”. Został także jej pierwszym mężem. Ten niezwykle burzliwy związek przekładał się na ciekawe obrazy, które przeszły już do klasyki kina.

Świat, którego już nie ma…

Książka nie koncentruje się jedynie na przedstawianiu suchych faktów z życia Brigitte Bardot. Poznajemy w niej losy właściwie całej bohemy filmowej europejskiego kina. Na kartach książki przewijają się tak wielkie i znaczące postacie jak: Serge Gainsbourg, Gunter Sachs, Francoise Sagan czy Pierre Charrier. Czytając o malowniczych plenerach Saint Tropez lub o owianej legendami willi Madraque, czytelnik czuje się tak, jakby w danym momencie tam był i oddychał francuskim powietrzem.

Niedobra matka

Spora część książki poświęcona jest analizie relacji Bardot z jej jedynym synem Nicholasem. Jak to możliwe, iż gwiazda, która angażuje się w tak wiele projektów charytatywnych, jest symbolem walki o prawa zwierząt, odrzuciła własnego syna tuż po urodzeniu? Czy można wszystko zwalić na zwyczajny brak instynktu macierzyńskiego?

„Lepiej oddać się na kilka chwil, niż wypożyczać bez przerwy”- powiedziała w jednym z wywiadów.

Nas jednak nie zdziwi, gdy tę książkę czytelnicy zdecydują się wypożyczać niejednokrotnie. Jest wspaniale wydana, zawiera liczne unikatowe fotografie. Nad zakupem nie trzeba się zastanawiać. Lektura z gatunku najbardziej inspirujących!