Rozsądek w zakupach

zakupy

Rozsądek w zakupach to podstawa.

„Pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy” – te słynne słowa wielkiej gwiazdy światowego kina Marilyn Monroe towarzyszą niejednej kobiecie. Zakupy są jedną z największych przyjemności w życiu, zwłaszcza wtedy, kiedy możemy kupić coś dla siebie.

Pracujemy, odkładamy, oszczędzamy, inwestujemy. Lokujemy nasz kapitał w różnej formie. Jednak spora suma pieniędzy jest przeznaczana na codzienne wydatki. Jak więc rozsądnie planować zakupy, aby w naszym koszyku nie pojawiały się produkty zbędne, bez których możemy się obejść.

Sztuka planowania zakupów

Rozwój gospodarczy sprawił, że dziś nie musimy martwić się o to, że zabraknie podstawowych produktów na sklepowych półkach. Wręcz przeciwnie, ilość pojawiających się marek sprawia, że zaczynamy się gubić i nie wiemy, co wybrać. Ponadto producenci i specjaliści od marketingu robią wszystko, aby zachęcić konsumentów do kupowania rzeczy promocyjnych. Niestety, nabieramy się na te wszystkie sztuczki i przy kasie okazuje się, że wydajemy więcej, niż planowaliśmy. Największym pokuszeniem są supermarkety. Ogromne hale, które zabierają nam sporą ilość cennego czasu. Oprócz tego wszystkie działy są tak rozplanowane, aby konsument zainteresował się również tymi przedmiotami, które nie koniecznie są mu potrzebne.

Kiedy przygotowujemy listę i robimy wstępny kosztorys, znajdują się na niej rzeczy niezbędne. Tymczasem, gdy jesteśmy w supermarkecie, okazuje się, że w promocji są nasze ulubione jogurty, dlaczego więc nie zrobić zapasów. Przy następnym regale znajdujemy rajstopy w pięknym kolorze, śliczne kapcie lub zestaw świeczek zapachowych, które przecież zawsze mogą się przydać. Ponadto warto kupić promocyjne opakowanie przypraw, bo taka okazja może się nie powtórzyć. Chociaż wydaje nam się, że te kilka rzeczy nie kosztuje wiele, w skali miesiąca czy roku moglibyśmy sporo zaoszczędzić, rezygnując z nich. Po powrocie do domu odkładamy je do szafek i magazynujemy. Tymczasem termin ważności mija nieubłaganie i gdy robimy wiosenne porządki, znajdujemy wiele niepotrzebnych produktów.

Jak więc rozsądnie planować zakupy? Na co warto wydawać dodatkowe pieniądze?

Kiedy chcemy zrobić większy zapas produktów spożywczych, warto się zastanowić, które z nich możemy kupić w większej ilości, a które trzeba kupować na bieżąco. Mleko, masło, wędliny, warzywa warto kupować częściej, aby były świeże. Magazynować możemy chemię, produkty suche tj. ryż, makaron, herbata i kawa. Jednak jeśli nie zużyliśmy poprzednich opakowań, a mamy ich sporo, lepiej jest uzupełnić zapasy w późniejszym okresie. Podobnie jest ze słodyczami. Chociaż kuszą nas kampanie promocyjne, pomyślmy czy kolejne opakowanie ciastek jest nam potrzebne, skoro nie zjedliśmy 4 poprzednich.

To, co najbardziej kusi kobiety podczas zakupów to oczywiście ubrania i kosmetyki. Chociaż szafa pęka w szwacha toaletka ugina się od nadmiaru kremów, balsamów i szamponów, dokupujemy kolejne rzeczy, bo przecież warto je mieć. Tymczasem moda zmienia się w mgnieniu oka, a kosmetyki tracą ważność. Człowiek lubi otaczać się ładnymi rzeczami. Jest z natury próżny, chce mieć wszystkiego w nadmiarze. Chociaż niekoniecznie tego potrzebuje, sprawia mu to wielką radość, jeśli może żyć wygodnie. Mądre planowanie wydatków jest więc wyzwaniem zarówno dla osoby, która nie narzeka na brak finansów, jak i tej, która powinna oszczędzać.

Dodatkowe pieniądze warto inwestować w inny sposób, np. w podróże, zabezpieczenie na przyszłość czy dodatkowe zajęcia rekreacyjne. Niemniej jednak nie zapominajmy, aby nie przesadzić w drugą stronę. Wszystko należy traktować z umiarem. A wtedy na pewno za szybko nam się nie znudzi i będzie sprawiało przyjemność. Osiągnięcie stabilizacji finansowej nie jest prostą sprawą, jednak warto do niej dążyć, ponieważ wtedy czujemy się bezpiecznie. Umożliwić nam to może comiesięczna weryfikacja budżetu, która pozwala określić, jaka część pieniędzy została wydana niepotrzebnie.

Gospodarowanie pieniędzy ułatwić może więc zestawienie wydatków nawet tych najdrobniejszych. Dobrze jest zbierać paragony i rachunki, aby dostrzec, na co najwięcej wydajemy i gdzie popełniamy błąd.