Cebula dla zdrowia i urody

cebula

Cebula dla zdrowia i urody

Cebula to bliska krewna czosnku, która jest niezastąpiona w naszej kuchni, ale równocześnie bardzo przydaje się w wiosennych kuracjach, wzmacniających organizm i zapobiegających przeziębieniu – wspomaga przy katarze, kaszlu czy grypie, np. kiedy przyrządzimy sobie z niej syrop.

Przepis na syrop cebulowy jest prosty – kroimy cebulę drobniutko lub ucieramy na tarce, dodajemy cukier bądź miód pszczeli i stawiamy na pewien czas w ciepłym miejscu. Kiedy cebula puści sok — popijamy syrop po kilka łyżeczek w ciągu dnia. Taki syrop nie zrazi nawet najbardziej wybrednych dzieci. W przeziębieniach i grypie bądź w ich zapobieganiu można utrzeć cebulę na drobnej tarce, pomieszać z utartymi jabłkami i jeść przynajmniej 1-2 razy w tygodniu.

Cebula jako lekarstwo na katar i przeziębienie

Cebula, jak żaden inny lek, pomaga poza tym w katarze. Można np. pokrojoną w plasterki cebulę umieszczać na spodeczku, który stawiamy przy nocnej lampce lub stoliku. Taka cebulowa inhalacja zdecydowanie oddala katar.

cebula

Cebula podobnie jak czosnek zawiera w swym składzie fitoncydy, czyli takie substancje, które mają zdolność zabijania drobnoustrojów chorobotwórczych. Stosuje się ją więc z ogromnym powodzeniem w chorobach zakaźnych, chociażby we wspomnianym katarze czy grypie.

We Francji od stuleci panuje zwyczaj, aby cebulą leczyć tzw. ochwacone konie, u których występują skrzepy i które mają zakłócenia w krążeniu krwi. Dziś wypróbowano także z zaskakującymi rezultatami leczenie cebulą ludzi mających problemy z nieprawidłowym krążeniem krwi, zwapnieniem żył i skrzepami. Okazało się, że cebula tak jak i czosnek czy por, jest nieocenionym źródłem pewnych substancji, które rozpuszczają białko zwane fibryną. A to ono ponosi wyłączną winę za tworzenie się różnych skrzepów krwi.

Cebula jako lekarstwo na skrzepy

Niekoniecznie musimy się skaleczyć czy zranić, aby pojawiły się skrzepy. Równie dobrze można nabawić się tej szalenie groźnej dolegliwości, gdy jesteśmy wierni niezdrowym nawykom żywieniowym, np wówczas, gdy będziemy jeść tłuste, wieprzowe mięso, wędliny, tłuste sosy itp. Kto często jeździ samochodem, mało spaceruje, lubi całymi godzinami siedzieć przed telewizorem lub po prostu leżeć, ten również ma o wiele większe szansę, że dosięgną go skrzepy. Siedzący tryb życia oraz nieracjonalne odżywianie, z tłustymi daniami, sprzyjają powstawaniu fibryny, a ta ma ścisły związek ze skrzepami.

Musimy wiedzieć, że po spożyciu tłustych i ciężkostrawnych posiłków samoobrona organizmu przed tworzeniem się fibryny niesłychanie słabnie. Przynajmniej na 2-3 godziny po takim posiłku związki hamujące krzepnięcie krwi słabną niemal do zera. Wtedy właśnie wzrasta u nas niebezpieczeństwo skrzepu. Gdy skrzep dotrze do serca, dochodzi do zawału. Skrzep może również osiąść, np. w nogach, tworząc niebezpieczne zatory, może sprzyjać bolesnym żylakom. Tylko więc cebula i czosnek mogą nas uratować przed takimi przykrymi dolegliwościami.

Cebula dla urody

Cebulą nie powinny też nigdy gardzić osoby chore na cukrzycę, gdyż świetnie obniża u nich poziom cukru we krwi. Obniża poza tym nadwyżkę cholesterolu. Sokiem z cebuli można także leczyć uporczywy łupież, połączony ze zdradliwym łojotokiem, nadmierne wypadanie włosów. Sok lub utartą cebulę wykorzystujemy nierzadko w sporządzaniu razem z naftą niezastąpionych, domowych odżywek do włosów. Cebula rzeczywiście bardzo pomaga urodzie i zdrowiu włosów, ponieważ zawiera bogactwo łatwo przyswajalnej siarki.

Pamiętajmy, że cebula ma jeszcze w swoim składzie rzadki selen i aż 16 innych biopierwiastków, a więc: magnez, cynk, potas, wapń, żelazo itd. Ma poza tym witaminy, np. sporo witaminy C, tj. mniej więcej tyle, co w świeżym soku z cytryny, a więc około 33 mg%, a także witaminę A, 82, E.

cebula