Jakie są granice popularności w polskim przemyśle rozrywkowym?

Jakie są granice popularności w polskim przemyśle rozrywkowym?

Jakie są granice popularności w polskim przemyśle rozrywkowym?

Zdjęcia ze spaceru, szczegółowy wywiad dotyczący życia rodzinnego, opowieści o operacjach plastycznych – te i podobne tematy królują w polskim przemyśle rozrywkowym. Osoby nazywane gwiazdami lub celebrytami coraz częściej znane są nie ze swojego twórczego dorobku, ale z życia prywatnego.

Jaka jest więc granica opowiadania o swoim życiu? Czy możliwa jest w ogóle ochrona swojej intymności? Przeglądając kolorowe gazety, natrafiamy na informacje o procesach sądowych wytoczonych przez znane osoby paparazzim. Natrętni, rządni sensacji fotografowie śledzą bez skrupułów każdy krok medialnych osób. Wysokie odszkodowanie może na jakiś czas uspokoić sytuację. Niestety nie na długo. Wystarczy prześledzić życiorys Edyty Górniak, która ma już spore doświadczenie w procesach sądowych. Ochrona prywatnego życia stanowi wyzwanie dla każdej medialnej osoby.

Znani z tego, że są znani…

Jednak czasami mamy wrażenie, że to gwiazdy zapraszają media do swoich domów. Opowiadanie o kolejnych porodach, rozstaniach, zagranicznych wakacjach staje się dziś czymś zupełnie naturalnym. Czy to nie jest już przekroczenie pewnej granicy? Poprzez takie publiczne uzewnętrznianie osoby znane dają zielone światło natrętnym mediom, bo przecież jeżeli ktoś zwierza się do ogólnopolskiej gazety, można z nim zrobić wszystko. Panująca moda na robienie kariery kosztem swojej prywatności zdaje się nie mieć końca. Wręcz przeciwnie, co bardzo niepokoi, nabiera tempa. Pozowanie na tzw. ściance, kreowanie swojego wizerunku za pomocą kontrowersyjnego wywiadu czy stroju sprawia, że o popularność nie trudno.

Jednak, gdy zastanawiamy się nad warsztatem tych ludzi, niestety, okazuje się, że nie mają oni niczego wartościowego do zaproponowania. Ostatnio dość popularnym chwytem stało się pisanie książek, prowadzenie programów kulinarnych lub show na wzór amerykański. Innym sposobem na zaistnienie może być udział w „Tańcu z gwiazdami”. Kariera na skróty to przecież najlepszy sposób na zarobienie łatwych i dużych pieniędzy.

A jaką drogę wybierają prawdziwe gwiazdy?

Gdzie więc podziewają się gwiazdy pokroju Krystyny Jandy, Janusza Gajosa? Chociaż niewątpliwie ludzie ci zaczynali swoją karierę w innej epoce, potrafią również zaistnieć w dzisiejszym świecie, nie wykorzystując do tego swojego prywatnego życia. Na pochwałę zasługują także aktorzy młodego pokolenia np. Agata Buzek, Joanna Kulig, Maciej Stuhr (mimo zamieszania wokół jego rozwodu).

Znamy ich przede wszystkim z twórczości, jaką uprawiają, a nie z rodzinnych zdjęć na plaży, wywiadu w brukowcu czy imprezy modowej. Niestety, w polskim przemyśle rozrywkowym znaczącą przewagę stanowią „gwiazdki” eksponujące przede wszystkim swoje ciało i niski poziom inteligencji. Niektórych wywiadów z ich udziałem lepiej nie oglądać na trzeźwo. Żenujące opowieści ze swoich intymnych przeżyć – to początek tematów, jakie osoby tego pokroju mają do zaproponowania. Pozostaje mieć nadzieje, że może kiedyś zrozumieją, że wypadałoby mieć odrobinę szacunku do samego siebie, a nie opowiadać o wszystkim całemu światu.