Miary czasu

klepsydra

Miary czasu

Pojęcie czasu zastanawiało już starożytnych. Istotę zmienności, przemijania wyjaśnił w V w. p.n.e. Heraklit z Efezu, mówiąc, że „czas płynie, wszystko się zmienia, z wyjątkiem samego prawa zmiany”. Niewątpliwie można go uznać za najważniejszy parametr wszechświata, chociaż są i tacy, którzy uważają, że czas stanowi jedynie tło dla rozgrywających się wydarzeń.

Od zarania dziejów ludzie starali się mierzyć czas, w jakiś sposób go określać, aby móc odnaleźć się w otaczającej ich rzeczywistości. Oczywiste dla nas obecnie rozwiązania, takie jak podział doby na 24 godziny, godziny na minuty, a minuty na sekundy nie przyszły od razu – wcześniej ratowano się innymi sposobami. Poniżej prezentujemy przkłady, jak mierzono czas np. w starożytnym Rzymie czy w Egipcie.

Mierzenie czasu kiedyś

Starożytni Rzymianie nie znali sekund, minut ani nawet godzin. Dzień byt podstawową jednostką miary czasu. Dla celów astronomicznych, które wymagały dokładniejszej rachuby, stosowano ułamki.

W starożytnej Babilonii zastosowano po raz pierwszy podział doby na 24 równe fragmenty. Każdy z nich byt dedykowany jednemu z bóstw-planet. Tak powstała jednostka miary czasu znana dziś jako godzina. Babilończycy podzieli również godzinę na 60 minut (posługiwali się systemem sześćdziesiątkowym).

Do doskonałości system godzin doprowadzili natomiast Egipcjanie. Podział ten rozpowszechnił się w Europie dopiero w średniowieczu, wraz z pojawieniem się precyzyjnych zegarów mechanicznych. Wcześniej dzień i noc dzielono na odcinki o płynnej długości – nietrudno bowiem zauważyć, że gdy chce się podzielić noc na 10 lub 12 równych fragmentów, licząc od zmierzchu do świtu, letni wynik bardzo się będzie różnił od zimowego.

Mierzenie czasu dzisiaj

Współczesna cywilizacja prezentuje krańcowo odmienne podejście do tego problemu, przywiązując wielką wagę do coraz precyzyjniejszych pomiarów czasu. Od ponad 100 lat człowiek potrafi nie tylko mierzyć sekundy, ale także dzieli je na mniejsze części.

Zegar skonstruowany pod koniec XIX wieku przez Mathiasa Hippa odliczał setne sekundy. We współczesnej nauce możliwe jest już odmierzanie femtosekund – czyli 10 do minus piętnastej potęgi sekundy. Inaczej zapisując, to 0,000000000000001 sekundy.