Rekiny wygrywają z nowotworami

Rekiny wygrywają z nowotworami

Rekiny wygrywają z nowotworami

Badania naukowców sprzed kilku lat dowiodły, że rekiny radzą sobie z chorobą nowotworową, „głodząc” ją.

Może jest to najlepsza droga do pokonania raka i warto byłoby przyjrzeć się jej jeszcze bliżej?

Rekiny rzadko zapadają na choroby nowotworowe – naukowcy oceniają, że prawdopodobieństwo zachorowania którejś z tych ryb na raka wynosi jeden do miliona. Prawie niemożliwe jest także wywołanie u nich nowotworu eksperymentalnie, na drodze podawania substancji rakotwórczych.

Z czego wynika taka sytuacja? Jak to się dzieje, że te niezwykłe morskie zwierzęta chrzęstnoszkieletowe odporne są na choroby nowotworowe?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo ciekawa i zastanawiająca zarazem – przedstawiamy ją poniżej.

Otóż na drodze badań okazało się, że organizm rekina wytwarza substancje przeciwdziałające angiogenezie, tj. rozwojowi naczyń krwionośnych zaopatrujących komórki nowotworowe w niezbędne do ich rozwoju substancje odżywcze i tlen oraz odbierających od nich zbędne produkty przemiany materii.

Rekiny wygrywają z nowotworami

Jeśli zatem nawet pojawi się nowotwór, to pozbawiony odpowiednio sprawnej sieci naczyń jest skazany na zagłodzenie i obumarcie.

Warto również zapamiętać, że w organizmach rekinów, zwłaszcza w wątrobie, wytwarzane są też alkiloglicerole, substancje powodujące destrukcję błon komórkowych komórek nowotworowych (brak w nich enzymów powodujących unieczynnienie alkilogliceroli, jakie występują w komórkach zdrowych).

Błona komórkowa staje się łatwo przepuszczalna, również wobec zabójczych dla komórek czynników cytotoksycznych, powodujących ich śmierć lub uniemożliwiających im dzielenie się.

Niestety, jak dotąd badanie fizjologii rekinów nie pozwoliło na opracowanie uniwersalnego środka przeciw nowotworom, ale badania trwają. Oby odniosły pozytywne skutki.