Jak mądrze rozdzielać uczucia między trójkę rodzeństwa?

Gdy w domu mamy kilkoro rodzeństwa ważne jest, aby każde z nich traktować indywidualnie. Dziecko ma w rodzinie inną pozycję. Co innego jedynak, który przez lata był sam.

Inna jest pozycja dziecka średniego, a jeszcze inna najmłodszego, który zazwyczaj jest najbardziej rozpieszczany.  Ta różnorodność wpływa na kształtowanie się charakteru każdego z nich, trzeba o tym pamiętać. Jak zatem mądrze troszczyć się i kochać?

Najstarsze dziecko i stawiane mu wymagania

Dziecko, które przyszło na świat jako pierwsze, jest zazwyczaj bardzo ambitne, odpowiedzialne i rozważne. Z racji, że przez pewien okres było jedynakiem, cała uwaga i miłość rodziców była skupiona właśnie na nim. Z wielkim oczekiwaniem rodzice dopatrują się pierwszych wypowiedzianych słów, pierwszego kroku czy ząbka. Ale też wiele od malców wymagają i dlatego ich rozwój w pierwszym okresie życia przebiega w nieco szybszym tempie.

To sprawia, że dorośli, którzy wychowali się jako jedynacy, często przejawiają cechy przywódcze, dominujące. Z niebywałym zaangażowaniem wykonują każde powierzone zadanie. Swoje życie nastawiają na ciągły sukces, są pełni energii, przebojowości, ponieważ jako dzieci zajmowali w rodzinie najważniejszą pozycję.

Ważne! Nie należy oczekiwać od najstarszego dziecka ciągłych sukcesów we wszystkich kategoriach ani samych pozytywnych ocen na najwyższym szczeblu. Każda porażka i doznane niepowodzenie będzie traktowane jako przejaw własnej nieudolności. Przez takie zachowanie może stresować się i przestać wierzyć w siebie.

Średnie dziecko – doceniaj

Dziecko, które w szeregu zajmuje środkowa pozycję, zwykle sprawia wiele trudności. Dzieje się tak z uwagi na fakt, że z jednej strony jest starsze rodzeństwo, które próbuje dominować, z drugiej natomiast rodzice, którzy świadomie lub mniej świadomie rozpieszczają malucha. Z upływem czasu jednak pozycja średniaka obraca się na dobre.

Dziecko wyrasta na człowieka ugodowego, zgodnego, skłonnego do podejmowania negocjacji i podejmowania kompromisów. Jest otwarty na świat, ludzi i bardzo dobrze potrafi się z nimi dogadywać.

Nic się nie stanie, jak będziesz pozwalać średniemu dziecku korzystać z dobrodziejstw bycia średnim. Z jednej strony traktuj je jako starszaka, a z drugiej rozpieszczaj. Niech czuje, że nie jest gorsze od rodzeństwa. W ten sposób mogłoby się nabawić kompleksów, które w późniejszym życiu mogłyby być dla niego ciężarem.

Najmłodsze – rozpieszczaj i wymagaj

Dzieci urodzone jako ostatnie są zazwyczaj traktowane na zupełnie innych zasadach. Poświęca im się dużo uwagi, na wszystko zezwala, a wymagania są na minimalnym poziomie.

To sprawia, że takie dzieci wyrastają na ludzi pewnych siebie, ale mało odpowiedzialnych. Życie traktują nieco lekkomyślnie, dopatrując się bardziej przyjemności niż obowiązków. Nie są przygotowani do samodzielnego życia.

Dlatego nie ulegaj wszystkim zachciankom malucha, bowiem wtedy uzna, że jest pępkiem świata i zawsze dostanie to, czego zapragnie.