Pomysły na zagospodarowanie mikroskopijnych mieszkań

Pomysły na zagospodarowanie mikroskopijnych mieszkań

Pomysły na zagospodarowanie mikroskopijnych mieszkań

Swego czasu w Internecie krążył filmik pokazujący, jak kawaler, mężczyzna posiadający niewielkie, 24-metrowe mieszkanko na ostatnim pietrze kamienicy doskonale przystosował je do swoich warunków, przez co było niezwykle wygodne, funkcjonalne i komfortowo urządzone. W Polsce niestety wielu ludzi musi zmagać się z tym problemem ze względów głównie materialnych. Jak oni sobie z tym radzą? Niestety, wielu Polaków nie ma możliwości zastosowania nowoczesnych technik, jakie wykorzystał ten młody mężczyzna, jak na przykład wysuwane spod niewielkiego balkonu łóżko, szafka zmieniająca się w mgnieniu oka w stolik do posiłków, i tym podobne.

Małe, a wygodne – małym kosztem

W urządzaniu ogromnych przestrzeni zabawa polega na ciekawym ułożeniu przestrzennym, oryginalnej kompozycji. Z kolei w niewielkich mieszkankach wykorzystuje się maksimum powierzchni, czyli głównie powierzchnię ścienną. Wówczas nie ma miejsca na to, by bawić się w oryginalne rozmieszczenie mebli czy sprzętów – liczy się ich funkcjonalne „upchnięcie” na wolnej przestrzeni. Ważne jest też, by zrobić to jak najmniejszym kosztem. Nie są do tego celu konieczne specjalne urządzenia pozwalające na wysuwanie łóżka z wnętrza ściany, czy jakieś specjalne elektroniczne ułatwienia.

By nie czuć dyskomfortu w niewielkim mieszkaniu, najlepiej zrezygnować z drzwi skrzydłowych i zastąpić je lekkimi, rozsuwanymi drzwiami (całkowita rezygnacja z drzwi wewnętrznych nie jest wskazana, gdyż nawet tak małe wnętrza potrzebują intymności). Poza tym, o ile to tylko możliwe, należy inwestować we wszelkie wiszące półki i szafki – szczególnie w łazienkach, które są mikroskopijne do tego stopnia, że ciężko się w nich obrócić. Zastąpią one wszelkie inne półki, a powierzchnię podłogi będzie można wykorzystać na umywalkę, brodzik itp. W przypadku maleńkich łazienek najlepsze będą prysznice, ewentualnie niewielka, ale głęboka narożna wanna. Nad wanną zaś można umieścić większość lub nawet wszystkie półki w łazience.

Maleńkie pokoje – jak z nich wykraść choć trochę przestrzeni?

Niewielki pokój będzie znacznie bardziej komfortowy, gdy się dobuduje do niego antresolę, o ile pozwala na to wysokość mieszkania. Poza tym, doskonałym wyjściem jest rezygnacja z dużych łóżek na rzecz rozkładanych sof i kanap. Nowoczesna technologia pozwala tez na wspaniałe wykorzystanie stolika do kawy – może on być w formie niewielkiej nocnej szafeczki lub pufy, składać się z kilku ruchomych elementów, które po rozsunięciu mogą służyć za podnóżek, miejsce na posiłek na całej długości kanapy, a w razie potrzeby może taki stolik zostać schowany w kąt i służyć za niewielką półeczkę. Warto zastanowić się tez nad wbudowanymi w ścianę szafami, albo wnękami w ścianach, które mogą służyć doskonale za półki. Dzięki temu automatycznie zwiększa się ilość miejsca na środku pokoju, a „w ścianach” mieści się wszystko, co potrzebujemy schować, np. książki. Do tego w niewielkich pomieszczeniach warto zadbać o kilka mniejszych, rzucających światło o różnym natężeniu lampek rozmieszczonych w kątach pokoju, a także o duże lustro, na przykład wbudowane w rozsuwaną szafę, które optycznie powiększy przestrzeń w pokoju. Dzięki tym zabiegom nawet niewielkie, dwudziestometrowe mieszkania mogą być dość przytulne, nawet dla trzyosobowej rodziny.